Wprawdzie Urząd Miejski w Bielsku-Białej oferuje mieszkańcom i turystom darmowy dostęp do internetu, lecz jest to możliwe tylko w dwóch punktach miasta, nieopodal ratusza. Projekt sieci szerokopasmowej przewiduje, że tych miejsc będzie więcej. Niezbędny jest hotspot m.in. na dworcu głównym PKP.
 
Hotspot - a właściwie "hot spot" - w języku angielskim znaczy dosłownie "gorący punkt". W żargonie informatyków "hotspot" jest otwartym punktem umożliwiającym dostęp do internetu za pomocą sieci bezprzewodowej (WiFi). Dzięki "hotspotom" użytkownicy laptopów, palmtopów, telefonów komórkowych oraz innych urządzeń wyposażonych w bezprzewodową kartę sieciową mogą surfować po internecie. Postanowiliśmy zbadać, jaki jest zakres dostępu do darmowej sieci w Bielsku-Białej.
 
Miejski hotspot działa!
 
Przed rokiem bielski Ratusz uruchomił swojego hotspota, który zasięgiem obejmuje place Wojska Polskiego oraz Ratuszowy. Na wielu forach internetowych pojawiały się wówczas głosy, że miejski darmowy punkt odbioru internetu nie działa prawidłowo lub wręcz... w ogóle.- Czytałem te wypowiedzi - mówi Miłosz Jastrząb, naczelnik wydziału informatyki UM w Bielsku-Białej. - Ich autorzy mylą hotspota ratuszowego z innymi.
 
Sprawdziliśmy, czy na placu Ratuszowym rzeczywiście można „posurfować w sieci”. Można. Wystarczy zatwierdzić regulamin wyświetlający się na stronie powitalnej. Na dole witryny pojawia się login (bielsko) i hasło (biała). Połączenie uzyskujemy za darmo, co jest niewątpliwą zaletą tego systemu. Wadą jest ograniczony czas połączenia, który wynosi zaledwie 30 minut. Nie oznacza to jednak, że po upływie pół godziny nie można ponownie połączyć się z miejskim hotspotem.
 
Na kolana nie powala również szybkość łącza (128 kb/s). - Nie ma co liczyć na zwiększenie szybkości naszego hotspota. Takie mamy wytyczne z Urzędu Komunikacji Elektronicznej - wyjaśnia urzędnik.
 
Gorących punktów będzie więcej
 
W ratuszu dowiedzieliśmy się, że w niedalekiej przyszłości powstaną w naszym mieście kolejne punkty bezpłatnego dostępu do internetu. Instalowanie hotspotów jest jednym z elementów ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest budowa sieci szerokopasmowej w stolicy Podbeskidzia. Istnieje szansa, że niebawem będzie można „posurfować” na placu Chrobrego, a także na starówce. Dodatkowo, hotspoty zostaną zainstalowane w dwóch innych miejscach, lecz dokładnej ich lokalizacji bielski magistrat na razie nie zdradza.
 
 - Realizacja inwestycji zależy od tego, czy pozyskamy na ów cel środki z Unii Europejskiej - mówi naczelnik wydziału informatyki. - Złożyliśmy wniosek i czekamy na rozstrzygnięcia. Wynik konkursu będzie znany najwcześniej pod koniec tego roku. Jeżeli otrzymamy pieniądze, to inwestycja zostanie oddana do użytku w 2012 roku.
 
Wyszukiwarka nieprawdę ci powie
 
Na placu Ratuszowym darmowy dostęp do internetu możliwy był do niedawna dzięki Miejskiemu Centrum Informacji Turystycznej. Ostatnio jednak bezskutecznie próbowaliśmy uzyskać połączenie z ich hotspotem. - Nasz punkt darmowego korzystania z internetu jest nieczynny do odwołania - powiedziała nam pani pracująca w punkcie informacyjnym. - Ponoć mieliśmy włamanie do systemu, ale informatycy cały czas pracują nad usunięciem awarii.
 
Według internetowej wyszukiwarki, hotspot działa także na bielskim dworcu PKP. W poszukiwaniu sygnału obeszliśmy dookoła cały budynek. Nie pomogło. Dworcowa kawiarenka również nie zapewnia tej usługi. - Czasami można złapać niezabezpieczony sygnał z budynku Gazety Wyborczej - zdradza ekspedientka. - Na dworcu zrobią internet, jak będzie Euro 2012 i przyjadą Niemcy - mówi z przekąsem mężczyzna stojący za ladą kawiarni.
 
Internet przy kawie i ciastku
 
W centrum miasta darmowe „surfowanie” w sieci zapewnia natomiast szereg restauracji, kawiarni i pubów. Przechadzając się bielskimi ulicami, łatwo można natknąć się na takie miejsca. Przy ulicy Ratuszowej znajduje się pub Magnum, gdzie usługa jest dostępna. - Nasi klienci często i chętnie korzystają z tej możliwości - zapewnia barmanka. Podobnie jest w takich lokalach, jak pub Sabotage, Cafe Demonios czy Coffe Time przy ulicy Cechowej. Na Rynku można posurfować w Cafe 6 i w Karafce. W wielu lokalach usługa WiFi jest standardem.
 
Także w bielskich galeriach handlowych można korzystać z ogólnodostępnego internetu. Np. w Sferze takim urządzeniem dysponuje Lodomania.
 
Paweł Hetnał