Bielska policja zatrzymała pijanego pirata drogowego, który staranował inny pojazd i zakończył swoją jazdę na przydrożnej latarni. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, ale ze względu na stan upojenia nogi odmawiały mu posłuszeństwa.
 
Wczoraj nad ranem policjanci uzyskali informację o pijanym kierowcy volkswagena passata, który łamie wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego i swoją brawurową jazdą stwarza poważne zagrożenie. W trakcie jazdy kierowca spowodował kolizję z volkswagenem golfem. Na szczęście, żaden z uczestników zdarzenia nie ucierpiał. Sprawca nie zatrzymał się i kontynuował ucieczkę.
 
Patrol z drogówki zauważył go na drodze S-69 w okolicy ronda Rosta, lecz kierowca nie zatrzymał się do kontroli. W pewnym momencie utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożną latarnię. Wysiadł z samochodu i uciekał pieszo, ale nogi odmawiały mu posłuszeństwa. Policjanci zatrzymali 30-latka po krótkim pościgu. Od sprawcy pobrano krew do badań na zawartość alkoholu.

Pirat drogowy trafił do policyjnego aresztu. Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi mu do dwa lat więzienia. Stracił już prawo jazdy.
 
ab