Tylko wygrana liczy się
Strata do bezpiecznej strefy gwarantującej utrzymanie w ekstraklasie wciąż rośnie. Dlatego każda porażka może oznaczać pewny spadek bielszczan. Jutro piłkarze Podbeskidzia zmierzą się z Pogonią Szczecin, która gra bez kompleksów.
Pojedynek w Szczecinie będzie miał dodatkowy smaczek. W ub. sezonie "Portowców" prowadził Marcin Sasal, obecny trener "Górali". Pod jego wodzą jesienią szczecinianie radzili sobie znakomicie, ale wiosną po trzech porażkach zarząd klubu zdecydował o rozstaniu ze szkoleniowcem. Pogoń ostatecznie uzyskała awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ławki trenerskiej ekipę prowadzi Artur Skowronek.
„Górale” wystąpią bez Damiana Chmiela, który w ostatnich spotkaniach stanowił o sile ofensywnej drużyny. Po absencji za kartki, do kadry meczowej powracają Marek Sokołowski oraz Dariusz Łatka, a po chorobie wraca do zdrowia Piotr Malinowski. Wygląda więc na to, że trener Sasal będzie miał do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Dodatkowo sztab szkoleniowy bielszczan zna wszystkie atuty gospodarzy.
Sobotnie spotkanie na stadionie w Szczecinie rozpocznie się o godz. 13.30. Porażka bardzo skomplikuje trudną już sytuację bielszczan w tabeli ekstraklasy. Tylko zwycięstwo przedłuża ich nadzieję na zachowanie ligowego bytu (więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach).
bak
Artykuł wyświetlono 1321 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 18
pocojeleńtsp
"Ireneusz Jeleń mógł strzelić gola ale nie chciał narazić się na kontuzję" - za komentatorami stacji telewizyjnej Canal+
cynik
Już pozamiatane. 2:0 dla Pogoni. Pojawia się pytanie jak długo mieszkańcy będą tolerować zabawy Kasztelana i kilku jego zauszników w piłkarzyki, budowęe stadionu i inne tego typu kaprysy w sytuacji gdy następuje społeczna śmierć tego miasta, długi rosną w postępie geometrycznym, obniża się drastycznie standard życia mieszkańców, a jedynymi zajęciami Kastelana jest przecinanie wstęg, buńczuczne wypowiedzi w Radiu Bielsko i samochwalstwo w Magazynie ratuszowym???
cynik
Po tym meczupastuszki będę miały zagwarantowane pierwsze miejsce w tabeli. tyko tabelę trzeba będzie obrócić do góry nogami. Jak Kasztelan wprowadzi do zagrody jeszcze więcej polityki to za rok będzie taka sama pozycja tylko w I lidze, a za dwa lata w II i po kolejnym roku w III. Nam mieszkańcom pozostaną: zaciągnięte przez Kasztelana na budowę stadionu milionowe długi. Horrendalne ceny wody, pokrywające niczym nie uzasadnione wydatki miejskiej spółki na kiepski lokalny klubik. Ukradzione z kieszeni miejskiego podatnika 3,2 miliona zł. na zaspokojenie chorego kaprysu stetryczałego starca, który chce się zabawiać piłkarzykami. Żeby nie być gołosłownym Kasztelan nie umie grać w piłkarzyki bo właśnie dostaje 2:0 po życi.
Kibic
Tylko tspeeeee.. gdzie wasza wiara w utrzymanie ? :D papa Ekstraklaso
cynik
Pogoń pogoni pastuszków na hale. Może kasztelan pozawieszałby pastuszkom dzwoneczki na szyi aby się biedaki na łące nie pogubiły.
marysia
to już jest koniec...ale przynajmniej stadion piekny zostanie

Klauzula informacyjna ›