Dzisiejszej nocy trzej bielszczanie próbowali wymienić w swoim aucie opony na zimowe. Upatrzyli sobie odpowiedniego „dawcę” i zanim zauważył ich patrol policji, samochód zaparkowany na ul. Modrzejewskiej stał już na betonowych płytach.
 
Dzisiaj kilka minut po północy z oficerem dyżurnym policji skontaktował się bielszczanin, który poinformował o młodych mężczyznach odkręcających koła z samochodu zaparkowanego na ul. Modrzejewskiej. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol. Policyjny wywiadowcy zauważyli przy pojeździe trzech młodych mężczyzn. Z jednej strony samochodu sprawcy zdążyli już odkręcić komplet kół, a pojazd ustawili na betonowych płytach. Na widok policjantów rzucili się do ucieczki, pozostawiając skradzione łupy i klucze do demontażu kół.
 
Po krótkim pościgu policjanci zatrzymali 17-letniego złodzieja, który starał się ukryć w pobliskich zaroślach. Szybko ustalili też dane osobowe jego wspólników w wieku 16 i 18 lat. W pobliżu miejsca zdarzenia odnaleźli volkswagena golfa. Samochód należał do najstarszego ze sprawców, który postanowił przy pomocy wspólników doposażyć swój samochód w „zimówki”. 17-latek trafił do policyjnego aresztu. Jego dwaj koledzy się ukrywają. Za kradzież najstarszym sprawcom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Szesnastolatek za swój czyn odpowie przez sądem rodzinnym.
 
ab