Nic dwa razy się nie zdarza
Z wyjątkowej okazji skorzystał 29-letni bielszczanin, kiedy zorientował się, że właściciel zapomniał o zamknięciu swojego mercedesa. Ukradł pozostawione w aucie wartościowe przedmioty, a następnego dnia... wrócił po dokładkę.
Do kradzieży doszło nocą z piątku na sobotę, 23/24 listopada na ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej. Sprawca skradł z otwartego mercedesa dwa komplety dokumentów: prawa jazdy należące do właściciela samochodu i jego użytkownika, dowód rejestracyjny, portfel z pieniędzmi, radio oraz specjalistyczne urządzenia do pomiarów. Gotówkę szybko roztrwonił na własne przyjemności.
Nazajutrz postanowił sprawdzić, czy w tym samym miejscu spotka go tyle samo szczęścia, co poprzedniej nocy. Kiedy jednak zakradał się do zaparkowanych pojazdów, zauważył go właściciel posesji, który ujął rabusia. Wystraszony złodziej oddał skradzione dokumenty i przedmioty. Pokrzywdzony przekazał go w ręce policjantów. Zatrzymanemu grozi do pięciu lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1195 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›