Bielskie Podbeskidzie przegrało dziś kolejny mecz, tym razem z Lechem Poznań. Jeszcze przed przerwą arbiter główny zawodów niesprawiedliwie wyrzucił z boiska jednego z „Górali”. Kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby bramkę z karnego zdobył Ireneusz Jeleń.
 
Pierwsze minuty pojedynku na stadionie przy ul. Rychlińskiego nie porywały. Obie ekipy długo rozgrywały piłkę i miały wyraźny problem, by przedostać się pod pole karne rywali. W 20. minucie przed świetną szansą stanął Ireneusz Jeleń, który - gdyby czysto trafił w piłkę - z pewnością świętowałby premierowe trafienie w barwach "Górali". Co nie udało się gospodarzom, wyszło graczom "Kolejorza". Po centrze z rzutu rożnego pogubił się Damian Byrtek. Wykorzystał to Bartosz Ślusarski, który strzałem głową pokonał Richarda Zajaca.
 
W 34. minucie Podbeskidzie doprowadziło do wyrównania. Akcję zapoczątkował Jeleń, który dograł do Krzysztofa Króla. Ten dośrodkował w pole karne, a po podaniu od Damiana Chmiela, Robert Demjan uderzeniem nożycami w lewy róg bramki poznaniaków doprowadził do remisu. Kluczową akcję dla dalszych losów meczu zobaczyliśmy w 44. minucie. Dariusz Pietrasiak czysto wybił piłkę wybiegającemu na wolną pozycję Gergo Lovrencsicsowi, ale arbiter widział to inaczej i ukarał stopera bielszczan czerwoną kartką.
 
Początek drugiej odsłony należał do gości. W 65. minucie dzięki uderzeniu Ślusarskiego zza pola karnego na prowadzenie ponownie wyszli podopieczni Mariusza Rumaka. Kilka minut później na lewym skrzydle kapitalnie urwał się obrońcy Kamil Adamek, który został sfaulowany w polu karnym. Do piłki na "11" metrze podszedł Jeleń, ale jego strzał obronił Jasmin Burić. Dziesięć minut później było już po wszystkim, gdy trzecie trafienie dla poznańskiej Lokomotywy zanotował Bartosz Bereszyński.

W 85. minucie kontaktową bramkę zdobył Adamek, lecz zawodnikom Marcina Sasala zabrakło czasu, by doprowadzić do wyrównania (więcej o meczu czytaj na Sportowych Beskidach).

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 2:3 (1:1)
Bramki: Demjan (34'), Adamek (85') - Ślusarski (23', 65'), Bereszyński (77')
 
Podbeskidzie: Zajac - Cienciała, Król, Pietrasiak, Byrtek - Ziajka, Chmiel (80. Pawela), Piter-Bucko, Nather, Jeleń (87. Cohen) - Demjan (61. Adamek).
 
Lech: Burić - Djurdjević, Trałka, Cessay, Linetty (73. Bereszyński) - Lovrencscis, Henriquez, Możdżeń, Murawski (84. Drewniak) - Ubiparip (17. Tonew), Ślusarski.

bak
Foto: B.Budny