W rewanżowym spotkaniu 1/8 Pucharu CEV siatkarki BKS Aluprof wygrały wczoraj na własnym parkiecie z bielgijskim Dauphines Charleroi. Bielszczanki awansowały do ćwierćfinału rozgrywek, gdzie zmierzą się z francuskim zespołem Beziers.

We wczorajszym meczu w hali przy ul. Rychlińskiego trener Wiesław Popik wystawił swój podstawowy skład. Dał jednak odpocząć Agacie Sawickiej, w miejsce której pojawiła się Joanna Frąckowiak. Bielska przyjmująca powróciła do gry po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. W pierwszym secie wyrównana gra toczyła się do pierwszej przerwy technicznej. Później podopieczne trenera Popika zdobyły przewagę, którą systematycznie powiększały.
 
Początek drugiej partii wskazywał, że również i ten set będzie łatwy i przyjemny. BKS Aluprof prowadził już 9:4, ale Belgijki nie dawały za wygraną i doprowadziły do remisu po 11. Wówczas o czas poprosił Popik, a bielszczanki wróciły do swojej dobrej gry. Początek trzeciej partii, to popis Moniki Czypiruk-Solarewicz, która z pięciu punktów BKS Aluprof zdobyła aż cztery. W sumie bielska atakująca zdobyła w meczu 14 punktów i była najskuteczniejszą siatkarką meczu.
 
Bielszczanki na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:3, ale znów całą przewagę utraciły. Ponownie na tablicy wyników widniał remis 11:11, a kilka chwil później Belgijki objęły prowadzenie 13:11, popisując się serią sześciu punktów z rzędu. Od tego momentu mecz nieoczekiwanie się wyrównał. Wreszcie po wejściu na boisko Joanny Wołosz i Heleny Horki bielszczankom udało się uzyskać większą przewagę.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Dauphines Charleroi 3:0 (25:15, 25:14, 25:20)

BKS Aluprof: Bergrova, G. Wojtowicz, Frąckowiak, Wołosz, Czypiruk, Cella, M. Wojtowicz (libero) oraz Szymańska, Horka, Łyszkiewicz, Pelc.

Charleroi: Donika, Kovtun, Laforge, Neumannova, De Haes,  Staquet, Cambier( libero) oraz Valencic, Hannaert.
 
ab