Do tego bulwersującego zdarzenia doszło po południu w okolicy jednej z bielskich szkół. Nastolatek wyrzucił niedopałek papierosa na ulicę, a kiedy przechodzień zwrócił mu uwagę, zaatakował mężczyznę nożem. Poszkodowany ma kilka ran ciętych brzucha.
 
Do zdarzenia doszło tuż po godz. 14.00 w okolicy szkoły przy ul. E. Plater w Bielsku-Białej. 41-letni mężczyzna zauważył, jak nastolatek wyrzuca na ulicę niedopałek papierosa. Grzecznym tonem poprosił młodzieńca o podniesienie niedopałka i wrzucenie go do stojącego w pobliżu kosza. Uwaga mężczyzna tylko rozjuszyła chuligana. Nastolatek wszczął awanturę, w trakcie której rzucił się na przechodnia.
 
W czasie szarpaniny napastnik wyjął z kieszeni nóż i zaczął grozić mężczyźnie śmiercią. Zamachnął się kilka razy w jego kierunku, raniąc go w brzuch i palec. Na skutek zdarzenia pokrzywdzony doznał złamania palca w dłoni i kilku ran ciętych brzucha. Mimo obrażeń, zdołał obezwładnić chuligana. Przekazał go w ręce wezwanych na miejsce policjantów. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty gróźb karalnych i uszkodzenia ciała pokrzywdzonego.
 
Sprawca poddał się dobrowolnie karze ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres pięć lat i grzywny w wysokości 400 zł. Został objęty dozorem kuratora oraz będzie musiał zapłacić kwotę tysiąca zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego i zwrócić koszty postępowania sądowego. Wyrok jest nieprawomocny.
 
ab