BKS Aluprof zdeklasował wczoraj we własnej hali beniaminka ORLEN Ligi, Siódemkę Legionowo. Dzięki temu zwycięstwu i porażce Muszynianki w Pile, bielskie siatkarki są samodzielnym liderem ekstraklasy.
 
Zdecydowanym faworytem spotkania siódmej kolejki ekstraklasy siatkarek były gospodynie, ale zespół z Legionowa wcześniej pokazał, że potrafi grać nawet z najlepszymi. W Bielsku-Białej podopieczne Wojciecha Lalka nie pokazały jednak wszystkich swoich możliwości. Do meczu przystąpiły stremowane i wystraszone. Tak miejscowych siatkarek, jak ich kibiców.

Na parkiecie różnica poziomu gry była widoczna gołym okiem. Bielszczanki we wszystkich trzech setach były zdecydowanie lepsze. Zespół Wiesława Popika osiągał przewagę na początku każdej partii i systematycznie ją powiększał. W efekcie BKS Aluprof nie miał problemów z wygraniem 3:0 i dzięki zwycięstwu nad beniaminkiem oraz jednoczesną porażką Muszynianki Fakro Muszyna w meczu w Pile umocnił się na prowadzeniu w ORLEN Lidze.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - Siódemka Legionovia Legionowo 3:0 (25:18, 25:16, 25:15)

BKS Aluprof: Bergrova, Horka, Wołosz, Pelc, Sieczka, Cella, Sawicka (libero) Czypiruk, Szymańska, Łyszkiewicz, M. Wojtowicz, G. Wojtowicz.

Siódemka: Sołodkowicz, Skorupa, Gierak, Maciejczyk, Bąk, Michilenko, Siwka (libero) Jóźwicka, Marinova, Łukaszewska, Chojnacka, Bawoł.

MVP: Ewelina Sieczka
ab
Foto: BKS