Beton zaschnie szybciej?
Od ubiegłego tygodnia Aeroklub Bielsko-Bialski jest znów właścicielem lotniska w Aleksandrowicach. Umowa nieodpłatnego przeniesienia własności nieruchomości zawarta z Aeroklubem Polskim ułatwi starania związane z modernizacją bielskiego lotniska poprzez budowę na nim utwardzonego pasa. Nasz portal dowiedział się, że projekt modernizacji jest na ukończeniu.
Przed wojną lotniskiem w Aleksandrowicach zarządzała Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. W PRL przeszło na własność Aeroklubu Polskiego, który był wyłącznym decydentem m.in. w sprawach inwestycji na tym terenie. W latach 90. ABB próbował przejąć prawa do majątku, którym de facto dysponował, lecz ostatecznie nie został wpisany do ksiąg wieczystych jako właściciel.
Centralizacja trwała do ubiegłego tygodnia. Zmiany w księgach wieczystych poprzedziła uchwała Walnego Zgromadzenia Aeroklubu Polskiego, która umożliwiła przekształcenia własnościowe na wszystkich lotniskach aeroklubowych w kraju. W dniu 23 czerwca - jak głosi oficjalny komunikat w tej sprawie - w Warszawie podpisany został akt notarialny - umowa nieodpłatnego przeniesienia własności nieruchomości zabudowanej lotniska Aleksandrowice przez stowarzyszenie AP na rzecz terenowej jednostki organizacyjnej stowarzyszenia, Aeroklub Bielsko-Bialski. Ze strony ABB umowę podpisali prezes Leszek Matuszek oraz dyrektor Antoni Kufel.
- Dzięki przejęciu własności czujemy się bardziej bezpieczni jako gospodarze tego terenu - powiedział nam dyrektor Antoni Kufel. - Nikt nas już teraz nie będzie zaskakiwał decyzjami w sprawach majątkowych. W latach 90. AP sprzedał część bielskiego lotniska prywatnej firmie zajmującej się usługami lotniczymi. Umowa w tej sprawie jest do dziś solą w oku kierownictwa ABB, lecz nawet obecne zmiany prawne nie mogą być podstawą do jej kwestionowania.
Uzyskując prawo dysponowania nieruchomością, aeroklub stał się partnerem do rozmów o modernizacji lotniska. Jak wiadomo, Urząd Miejski w Bielsku-Białej zarezerwował w budżecie 1,3 mln zł na budowę betonowego pasa startowego. Gdyby doszło do modernizacji lotniska zgodnie z poprzednim stanem prawnym, Warszawa miałaby wpływ na sposób rozdysponowania tej kwoty. Dyr. Kufel ma nadzieję, że dzięki przejęciu własności będzie można przyspieszyć starania o pozyskanie funduszy na modernizację z Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.
Zarząd naszego województwa ogłosił konkurs na wsparcie rozwoju lotnisk lokalnych. Pieniądze można pozyskać na projekty rozbudowy tzw. infrastruktury okołolotniskowej, czyli parkingi oraz drogi łączące lotnisko z siecią transportu kołowego i szynowego regionu. O wsparcie mogą się ubiegać jednostki samorządu terytorialnego w województwie śląskim, na terenie których zlokalizowane są lotniska lokalne.
Oprócz Aleksandrowic, obecnie w rejestrach Urzędu Lotnictwa Cywilnego na terenie województwa znajdują się lokalne lotniska w Gliwicach, Gotartowicach koło Rybnika, Katowicach Muchowcu, Międzybrodziu Żywieckim, Rudnikach koło Częstochowy oraz Kaniowie. Program będzie realizowany przez pięć lat. Szacuje się, iż łączna pula środków do rozdysponowania wyniesie ok. 25 mln zł.
- Chcielibyśmy zmieścić się w pierwszym naborze konkursowym - mówi Kufel. Cel jest ambitny, gdyż wnioski konkursowe mogą być składane do 16 lipca br.
Przejęcie własności od AP przyspieszy prace modernizacyjne w Aleksandrowicach. Jak dowiedział się nasz portal, przeprowadzono już niezbędne badania geologiczne, a projekt inwestycji jest na ukończeniu. Zakłada on budowę pasa utwardzonego o długości 810 m. W aeroklubie przypominają majowy wypadek samolotu turystycznego, który miał polecieć do Krakowa, lecz ugrzązł na rozmoczonej deszczami płycie bielskiego lotniska.
Mówi się też, że modernizacja będzie kosztowała mniej niż budowa drogi publicznej o podobnej długości i że dzięki inwestycji wzrośnie nie tylko bezpieczeństwo w ruchu lotniczym. Zmniejszy się również uciążliwość lotniska dla mieszkańców okolicznych osiedli, gdyż samoloty startujące z twardego pasa potrzebują mniej czasu na uzyskanie odpowiedniej wysokości, a w konsekwencji są mniej hałaśliwe.
Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby fundusze na rozbudowę infrastruktury zdobyły lotniska w Aleksandrowicach i Kaniowie. Atutem bielskiego obiektu jest jego niewielka odległość od miasta, do którego w interesach przylatują biznesmeni własnymi samolotami. To także dzięki ich pieniądzom rozwija się nasz region.
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 3910 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 29
BB
Ludzie mamy XXI wiek.Lotnisko powinno być i to nowoczesne.Może zlikwidujcie też kolej w Bielsku, pociągi są chyba bardziej uciążliwe.
Trochę rozsądku.
etno
wiec w sumie nie ma sie co pasa bac, bo to nie wiele zmieni, generalnie kase sie wyda na budowe o tyle pewnie, i pusto bedzie i tyle, po co tu komu latac? jakims dziwnym trafem lataja głownie w weekendy, zatruwając spojo i cisze, a w tygodniu cisza, pewnie ta garstka korzystajaca z tego lotniska musi isc w tygodniu do pracy...
etno
Nic sie nie ruszy i nic to nie zmieni. Poki co lotnisko słuzy garstce zapalnców i do tego jeszcze trzeba miec kase na taki sport. Ciekawe ilu bielszczam skacze na spadochronie, ilu ma licencje pilota? Ilu na 180 tysiecy? Co sie niby takiego rozwojowego wydarzy na tym betonowym pasie? No co? Chyba raczej nic. Nie sobie bedzie lotnisko jakie jest. Po co zalewac betonem taka piekna ląke. Niech mi ktos podal jakis przykład korzystci z tego wynikających dla miasta, nie dla garstki ludzi.
ppl
Całkowicie popieram ... to jest przecież poprawa infrastruktury miasta .
100% BB
No i co z tego Aeroklub buduje na swoim terenie i wolno im, ludzie wiedzieli w jakim sąsiedztwie budują swoje domy, mimo pozwolenia na budowe mogli wybrać inne spokojniejsze dzielnice miasta a miejsca było dużo i pod dostatkiem!
Kaz
Tak obroty będą mniejsze za to częstsze. Betonowy pas oznacza więcej startów i lądowań. Więcej samolotów w powietrzu i częściej niż dotąd.
miastowy
A kiedy powstana w mieście parkingi , miejsca jest dosc , mozna wyciać chaszcze i zlikwidowac klepiska i błoto . Dziury i muldy na drodze to juz koszmar , auto podskakuje jak na poligonie . HAŃBA i WSTYD .
pp
skoro się ludzie pobudowali wokół lotniska tzn. że mieli na to pozwolenie - a to z kolei wyklucza rozbudowę lotniska. forsowanie budowy betonowego pasa to absoluty nonsens, zwłaszcza za publiczne pieniądze. w konsekwencji w bardzo małej odległości od siebie będą dwa lotniska i żadne z nich nie będzie w wystarczającym stopniu wykorzystane. 1,3mln zł z miejskiej kasy naprawdę można lepiej spożytkować.
BIG NASTY FUJARA MAN
KTO JEST GŁUPI TO NIE WIE, A RESZTA WIE ŻE RZĄDZI KASA I JAK SIĘ KILKA WPŁYWOWYCH OSÓB UPRZE TO I TAK POWSTANIE PAS BETONOWY BEZ WZGLĘDU NA KONSEKWENCJE :-)
adambb
bedzie znacznie ciszej :) betonowy pas to mniejsze obroty silnika. mniejsze obroty to mniejszy hałas. pozdrawiam wszystkich, którzy mogliby się zaliczać do ludzi z epoki rozwoju lokomotywy stevensona :)
Rob
Super informacja:) w końcu!!! Miasto powinno się rozwijać, a pas betonowy spowoduje, że będzie w okolicy ciszej:) Pozdrawiam
bebe
no wreszcie coś się ruszy w tym mieście, będziemy mieli ciut bliżej i bezpieczniej do nieba, nie słuchać oszołomów i robić swoje postępu nie da się zatrzymać, podobni malkontenci jak ruszała pierwsza kolej Stevensona to mówili że przy prędkości 60km/h ciśnienie rozrywa płuca,
bielszczak
Przeciez 15 km od Bielska kolo kopalni Silesia jest wielki park lotniczy, pasy i lotnisko. Żadna sztuka budować pas za państwowe pieniadze, jakby w tym byl inters to by byl budowany za prywatne pieniadze, a jaki interes ekonomiczny jest w budowie pasa 15 km od lotniska. Lotnisko w BB powinno zostac takie, jakie jest! Gadanie o resztkach przemysłu lotniczego to mźonki. Taki wielki teren sluzy garstce ludzi, juz teraz ogrodzony, a potem w ogole nie bedzie dostepu. Niech BB zostanie jaki jest , spokojne, czas porzucic megalomanskie plany.
EOT
Pas betonowy musi być, miło by było gdyby był od razu asfaltowy, ale pewnie to pieśń przyszłości...Kto się budował koło lotniska miał świadomość w co się pakuje, więc teraz nie płakać.
fred
kazde normalne miasto (popatrzcie na mape np Francji), ktore chce się rozwijać musi takie choćby małe lotnisko posiadać. A kto nakręca rozwój miast i regionów jak nie milionerzy i "ich zabaweczki" ?? z całym szacunkiem ale na pewno nie protestujący mieszkańcy. jesli bielsko będzie miało taki pas, będzie inaczej postrzegane w tym ważnym świecie, ludzie biznesu, politycy ,czy ktokolwiek latający samolotami nie będzie się zastanawiał "Ty lecimy do tego Bielska ale na trawie będziemy lądować" ?? bez obciachu ludzie :) Pomyślcie jaki wstyd będzie np przed sportowcami z zagranicy którzy będą uczestniczyć w rozgrywkach w naszym mieście, kiedy będą lądować w jednej z najbogatszych gmin w Polsce na trawie. Zbliża się Euro, może będziemy baza treningową, warto by mieć takie mini lotnisko, bo od przybytku głowa nie boli. Poza tym lotniska sprawdzają się tez we wszelkich klęskach żywiołowych.
Co do lotnisk w centrach miast. W okolicach największych lotnisk świata mieszkają ludzie i to nie mniej niż w całym Bielsku razem wziętym.
Polecam zobaczyć na London City airport.
100% BB
Mieszkam w okolicy Lotniska jakieś 6-7 minut drogi, od ponad 20 lat. Lotnisko istnieje i funkcjonuje ponad 70 lat kiedy tam prawie żadnego budynku nie było. Ludzi wina ze pod nosem latających samolotów sie budowali! Mysleli że jak kiedyś powstanie tutaj port lotniczy to sprzedadzą swoje nieruchomości i działki za duże pieniądze a tu figa! Zamiast portu bedzie tylko pas betonowy, ludzie ci, nie negują latających samolotów wiosna czy latem, a wiec w czym problem zeby latały jesienią i zimą. Ja sie dawno przyzwyczaiłem, ale reszta no cóż nie zrobili biznesu teraz sie buntują, proste! Poza tym lotnisko to z pasem betonowym samo w sobie nie bedzie mogło przyjmowac samolotów jakie latają do Wa-wy czy Katowic. Tu będa zwykłe samoloty typu z aeroklubu czy biznesmenów a wiec od takie na kilka osób. Jestem za rozbudową lotniska a ci co sa przeciwko poprostu nie zrobią na tym interesu na jaki liczyli.
komorowiczanin
Pas powinien być, a parki swoją drogą. Miasto się powinno rozwijać czasami nawet wbrew woli mieszkańców, bo każdy myśli egoistycznie , najlepiej jakby lotnisko było na pustkowiu wtedy nikt nie cierpi , tyle , że wtedy dojazd do tego lotniska wydłużyłby się znacznie. CI co mieszkają przy lotnisku na pewno nie stracą, a marudzenie o toksycznych spalinach jest jak lanie wody po szkle...

Klauzula informacyjna ›