Wszystkie wyprawy z Alą
Wędrówką jedną życie jest człowieka… - tymi słowami Edwarda Stachury rozpoczęło się w bielskim Klubie Nauczyciela spotkanie poświęcone zmarłej przed pięcioma laty bielszczance, Alicji Duraj. Tego wieczora klub wypełniony był po brzegi.
Alicja Duraj była postacią nietuzinkową, niezwykle aktywną i zyskującą sobie powszechną sympatię. Przez wiele lat pracowała jako nauczyciel matematyki w szkole podstawowej, a później w gimnazjum w Komorowicach Śląskich. Należała do Stowarzyszenia Matematyków Polskich. Była przewodnikiem beskidzkim, współzałożycielką Akademickiego Koła Przewodników Górskich w Bielsku-Białej, przewodniczącą Rady Osiedla w Komorowicach Śląskich. Przez wiele lat prowadziła wychowanków w góry w ramach Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego.
Można długo wyliczać zajęcia i zasługi Pani Alicji. Tak też było w piątek, 9 listopada w bielskim Klubie Nauczyciela przy ul. Wzgórze 11, który tego dnia wypełnił się po brzegi. Zgromadzeni, a wśród nich najbliższa rodzina, znajomi, współpracownicy i przyjaciele, chętnie opowiadali o Alicji, podkreślali jej życzliwość i otwarcie. Były opowieści humorystyczne, anegdoty, ale zawsze z nich wyłaniała się postać Alicji - wspaniała, odważna, ciekawa świata, realizująca swoje marzenia.
Wielką pasją zmarłej przed pięcioma laty bielszczanki były podróże. Dlatego na piątkowym spotkaniu przypomniano wszystkie trampingi, które Alicja Duraj z wielkim zaangażowaniem organizowała od 1990 roku. Uczestnicy 12 wakacyjnych wypraw dotarli w najdalsze krańce Europy - od Cabo da Roca w Portugalii po Nordkapp za kołem podbiegunowym w Norwegii, od zielonych i urwistych brzegów Irlandii po gorące plaże wysp śródziemnomorskich. Ciekawość świata gnała Alicję jeszcze dalej, na inne kontynenty. Była w Azji, w Afryce, poznała Australię oraz Amerykę Środkową i Południową.
Wszystkie swoje podróże utrwalała na kliszy fotograficznej. Wspominając Alicję Duraj w ten listopadowy wieczór, obejrzeć było można jej zdjęcia - w kronikach, albumach czy z przygotowanej na tę okoliczność prezentacji multimedialnej.
- Alicja była osobą cieszącą się życiem, ciekawą świata, otwartą i pogodną, zawsze gotową na nowe wyzwania. Bardzo łatwo nawiązywała kontakty z osobami w różnym wieku. Była wspaniałą przyjaciółką i kompanem - mówi współorganizatorka spotkania, Małgorzata Leśniowska - Wiele Jej zawdzięczamy. Bardzo nam Jej brakuje…
Lucyna Kowalik
Artykuł wyświetlono 1852 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›