Strażacy uratowali mu życie
O mały włos od tragedii było dziś w kamienicy przy ul. Batorego w Bielsku-Białej, gdzie pojawił się czad. Strażacy długo łomotali do drzwi mieszkania, w którym spał 60-letni lokator. Na szczęście, mężczyzna w porę się przebudził.
Dzisiaj po godz. 10 straż pożarna otrzymała zgłoszenie od mieszkańca kamienicy przy ul. Stefana Batorego, który po wejściu do domu poczuł dziwny zapach. Mężczyzna od razu zaalarmował straż pożarną. Pomiary wykazały, że w jego mieszkaniu występuje podwyższone stężenie tlenku węgla, ale piec jest wygaszony. Strażacy przystąpili do wietrzenia pomieszczeń.
W poszukiwaniu źródła czadu zeszli na niższą kondygnację. Przez dłuższy czas łomotali do drzwi mieszkania, gdzie spał 60-letni mężczyzna. Gdy wreszcie zbudził się i wpuścił strażaków do środka, okazało się, że stężenie tlenku węgla w tym pomieszczeniu wynosi 270 ppm (parts per million - jednostka określająca ilość cząsteczek związku chemicznego przypadająca na 1 milion cząsteczek roztworu). Stężenie czadu na poziomie 400 ppm powoduje bóle głowy, otępienie, a nawet utratę przytomności u dorosłych.
Mężczyźnie podano tlen, a następnie odwieziono do szpitala. Właścicielowi mieszkania zakazano użytkowania pieca CO do czasu udrożnienia przewodów kominowych i kontroli kominiarskiej.
ab
Artykuł wyświetlono 1043 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›