W niedzielę rano patrol bielskiej drogówki poruszający się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator zatrzymał trzech nietrzeźwych kierowców. Wszyscy wpadli na ul. Mazańcowickiej.
 
O godz. 6.30 patrol zatrzymał do kontroli 35-latka kierującego skodą octavią. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał we krwi 0,5 promila alkoholu. Zaledwie godzinę później w ręce mundurowych „wpadł” 37-letni kierowca volkswagena golfa. Badanie stanu jego trzeźwości dało wynik 1,2 promila alkoholu. Po chwili funkcjonariusze zatrzymali 29-letniego kierowcę seata, który miał we krwi ponad 0,6 promila alkoholu.
 
Kilku innych amatorów jazdy „na podwójnym gazie” policja zatrzymała w sobotę. Tuż przed godz. 21.00 na bielskiej ul. Stojałowskiego 47-letnia bielszczanka kierująca fiatem siecento nie zapanowała nad pojazdem i doprowadziła do zderzenia z audi A4. Nietrzeźwych kierowców zatrzymano także w Czechowicach-Dziedzicach i Kozach. Wszyscy stracili już prawo jazdy. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi im teraz do dwóch lat więzienia.
 
ab