Wciąż bez recepty
Bielskie Podbeskidzie przegrało dziś kolejny mecz przed własną publicznością. Pojedynek z Polonią nie mógł zachwycać, zwłaszcza w pierwszej połowie. „Górale” muszą zdobywać punkty nawet kosztem stylu gry. Jak dotąd jednak nikt nie wie, jak to robić.
Od początku spotkania na boisku przy ul. Rychlińskiego inicjatywę mieli gracze "Czarnych Koszul", którzy jednak albo „odbiijali się” od bloku defensywnego bielszczan, albo nie umieli trafić w światło bramki strzeżonej przez Richarda Zajaca. Napastnik Polonii, Łukasz Teodorczyk zmarnował kapitalną sytuację do zdobycia gola, a po przeciwnej stronie boiska w analogicznej sytuacji jak nowicjusz zachował się Ireneusz Jeleń.
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od podyktowania rzutu karnego dla zespołu z Warszawy. W 47. minucie do piłki podszedł Paweł Wszołek, lecz strzał po ziemi pomocnika przyjezdnych obronił Zajac. Kolejne minuty rywalizacji nie przyniosły spodziewanego ożywienia gry. Dopiero w 66. minucie kapitalnie z woleja huknął Łukasz Piątek, czym zmusił bramkarza Podbeskidzia do wyjęcia piłki z siatki. Siedem minut później doskonałą sytuację "sam na sam" z Zajacem zmarnował Wladimir Dwaliszwili.
W 84. minucie świetnie w polu karnym zachował się Jeleń, który uderzył po długim rogu, ale dobitka Kamila Adamka nie znalazła drogi do bramki. Do końca rywalizacji wynik nie uległ już zmianie. Bielszczanie wciąż czekają na pierwszą wygraną u siebie w tym sezonie (więcej czytaj na Sportowych Beskidach).
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Polonia Warszawa 0:1 (0:0)
Bramka: Piątek (66')
Podbeskidzie: Zajac - Sokołowski, Król, Pietrasiak, Byrtek - Chmiel, Ziajka, Łatka (67. Nather), Demjan (59. Adamek), Piter-Bucko (72. Cohen) - Jeleń.
Polonia: Przyrowski - Baszczyński, Todorovski, Cotra, Kokoszka - Hołota, Piątek, Teodorczyk (86. Injac), Wszołek (80. Gołębiowski) - Dwaliszwili, Pazio.
bak
Foto: TSP
Artykuł wyświetlono 2077 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
goran
PAN KRYWULT nie wygra nastepnych wyborow to bedzie tylko oznaczac koniec i rozwiazanie klubu podbeskidzie
Jozin z Bazin
Jest w TS Pdbeskidzie mRaa nadzorcza. i to ona ma sprawować nadzór nad glogazą.A któż to jest w teju radzie???
kibic
Przypomina mi się bajka o Koziołku MATOLE "...oj coś mi sie z daje ,że nie dla Ciebie ta bajaka " panie Prezes.
podatnik&kibic
Myślę,że ten Pan pozostał mentalnie w czasach komuny ,a słowo kompromis nie jest mu znane w ogóle,mały człowieczek frustrat pewnie od dziecka z racji swego wzrostu ,mając władze zawsze będzie pokazywał kto jest najważniejszy ... on po prostu nie nadaje się na prezesa klubu piłkarskiego , zresztą jak pokazała historia na prezesa Polmosu nie nadawał się również,a idąc na wojnę z fanami klubu raczej daleko nie zajedzie .
czytelnik
Tak Pan prezes nie pozwolił na zorganizowanie oprawy z okazji dnia 11 Listopada - w dodatku na stronie klubu w galerii z meczu nie ma zdjęć trybuny od strony ul. Żywieckiej ( a zawsze były w każdej relacji) widocznie boli prawda o tym jak mu szła menager-ka w Polmosie.
ela
wczoraj kibice oddawali hołd poległym w Warszawie podczas Marszu Niepodległości. chwała Bohaterom!!
bob
Stary bielszczanin - naprawdę Glogaza wydał taki zakaz???? Serio????
Stary bielszczanin
Panie "prezesie" Glogaza trzeba być niespełna rozumu ,żeby zabronić wykonania oprawy z okazji DNIA NIEPODLEGŁOŚCI ... "gratuluję" poczucia szacunku dla tych co oddali życie za to co kochali - ojczyznę .
B-B
jak zawsze ujadanie zza miedzy na Podbeskidzie ,ze strony grupy która zasila w mieście 190 tysięcznym trybunę na meczach swej drużyny ilością osób podobną do pasażerów ikarusa jadącego z Mikuszowic w stronę dworca w niedzielne popołudnie ... przypominam ,że już o kilkunastu lat płaczecie ,że Podbeskidzie zniknie lada miesiąc ... niedoczekanie :-D pozdrawiam hajtrzy
Historyk_tradycjonalista
Wiara zawsze będzie z Podbeskidzie! Doping również wczoraj był dla Pana Glogazy i to na dwie trybuny. Niestety tradycjonaliści z tego klubu powstałego w Białej 15 lat po Podbeskidziu z Bielska nie mogą śpiewać na dwie trybuny bo z kim? Z plastykowymi krzesełkami?
podatnik z B-B
bielsko31@ o czym tu bazgrolisz klaunie ? skoro Glogaza nie pozwala na zorganizowanie opraw ,nawet z okazji 11 Listopada to kibice mają prawo sie z tym nie zgadzać ... a po twoim wpisie można mniemać,żeś fan zza miedzy ... więc skoro u Was 100 osób na meczu ... to się nie kompromituj szczejąc na Podbeskidzie na którego mecze w III lidze przychodziło 3-4 tyś ... a porównując osiągnięcia obu klubów ... szczekać tylko potraficie ,a bez tego Podbeskidzia nie byłoby jak to mówił jeden z kandydatów na prezydenta "niczego" w tym pięknym mieście jeśli chodzi o piłkę nożną,stadion itd. etc.
bielsko 31
Takie już to podbeskidzie jest że jak drużynie nieidzie to kibiców i dopingu niema , tłumaczą to jakimś protestem a prawda jest taka że byliście i będziecie kibicami SUKCESU !! Klubik niedługo zostanie pochowany a wraz z nim jego kibice , ciekawe tylko czyją wtedy będzie ta młoda wiara ?? Pastuchów z Dankowic :):)
nara
Dzieciarnia nie piszcie tyle bzdur, przestancie juz beczeć, wynik nie był taki zły, następny mecz napewno podbeskidzie wygra .
bb zl
Podbeskidzie to drużyna budowana na podmytym, niepewnym gruncie. Bez sponsora z prawdziwego zdarzenia, bez tradycji, po wielu zmianach nazw. Klub zarządzany bez udziału fachowców z prawdziwego zdarzenia, nękany aferami. Bielsko jest miastem, w którym jest miejsce dla prawdziwego klubu, opartego jednak na tradycji, przemyślanej polityce marketingowej i wiernej publiczności. Zrozumcie jedno - większość kibiców TSP to ludzie chcący oglądać piłkę nożną na ekstra klasowym poziomie, niezależnie od tego jak będzie się ten klub nazywał. Wizytówką piłkarskiego Bielska był zawsze BKS i błędem było budowanie solidnej drużyny na innych podstawach. Teraz jest problem, kibice się rozejdą, stadion powstaje, który będzie kulą u nogi miasta
o!!
do bks mama ci pozwoliła na internet popatrzeć buraku!!!
ty widziałem chyba dzisiaj twoich starych u fryzjera jak pisałeś ten wpis!!
fajni faceci
100% BB
Jeśli klub ma funkcjonaować profesjonalnie to wszyscy musza zmienic swoje podejscie do wykonywanej pracy o 180 stopni! Zarząd, zawodnicy z Jedynki, trenerzy zwłaszcza grup juniorskich no i kibice z tzw. młyna. Jeżeli każdy bedzie udawał i pozorował że pracuje dla klubu robi to niby zawodowo, to tak sie to bedzie kończyło jak w tym sezonie. Nie można zrealizowac celów udajac, że sie pracuje, kazdy pion, kazdy dział musi to zmienić i zrozumieć że nie ma nic za darmo. Wszystko potrzebuje czasu i określonych srodków finansowych ale do tego musi być atmosfera, zawodostwo i pasja, bez tego nie wyjda z bajora przeciętności, po prostu mowy nie ma!

Klauzula informacyjna ›