Ostra balanga przy Goleszowskiej
Podczas z początku spokojnego spotkania towarzyskiego w jednym z bielskich mieszkań gospodarz ugodził swojego gościa nożem w klatkę piersiową. Poszkodowanego odwieziono do szpitala, gdzie... wszczął karczemną awanturę z personelem.
Mężczyźni wspólnie spożywali alkoholu w mieszkaniu przy ul. Goleszowskiej. Trwająca między nimi niewinna dyskusja przerodziła się w ostrą wymianę zdań. 63-letni gospodarz chwycił do ręki nóż, którym ugodził swojego 38-letniego adwersarza w klatkę piersiową. Na szczęście, pokrzywdzony nie odniósł poważniejszych obrażeń. Trafił do szpitala, gdzie... wszczął karczemną awanturę z personelem.
Ze szpitala w asyście policji przewieziono go prosto do ośrodka przeciwdziałania problemom alkoholowym, a tam ze względu na agresywne zachowanie umieszczono go na łóżku zaopatrzonym w pasy obezwładniające. Policjanci zatrzymali nożownika. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
ab
Artykuł wyświetlono 1498 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
mani
Obiektywny: Tak, w skrócie OPPA :PTak jak nie ma już izby przyjęć, tylko jest "Szpitalny Oddział Ratunkowy"
wszak "Erłopa" i i wszystko europejskie musi być :P
ex
czytelniku - jesteś klasycznym, głęboko 'polskim' narzekaczem- pesymistą.. Musisz mieć bardzo smutne życie
czytelnik
Degeneratów i alkoholików się ratuje, a normalny człowiek umiera nie doczekawszy pomocy.
this.one
Tak, teraz nawet sprzątaczka jest specjalistką ds. powierzchni płaskich.
obiektywny
To izba wytrzeźwień teraz nazywa się ośrodkiem przeciwdziałania problemom alkoholowym?

Klauzula informacyjna ›