Mała Ewa po miesięcznym pobycie w bielskim szpitalu trafi do mamy. Zastępczej, ale w prawdziwym domu – pisze dziś Super Express. Decyzję o umieszczeniu Ewy w rodzinie zastępczej podjął sąd. Sprawnie i szybko, zaledwie w miesiąc po znalezieniu dziecka na ulicy w centrum Bielska-Białej – przypomina dziennik. Ewa trafi do Agaty Warnawicz, która razem z matką prowadzi w Wilkowicach rodzinne pogotowie opiekuńcze. Dziewczynka będzie tam najmłodszym dzieckiem.