W centrum Bielska-Białej pijany mężczyzna wraz z pięcioletnią dziewczynką przechodził przez ruchliwą ulicę w miejscu niedozwolonym i o mało nie wpadł pod samochód. Na szczęście, zdarzenie zauważył policjant z drogówki. Gdzie była wtedy matka dziecka? 
 
We wtorek w godzinach popołudniowych matka dziewczynki poprosiła znajomego o zajęcie się jej dzieckiem. Mężczyzna zabrał dziewczynkę do swojej koleżanki, gdzie spożywał alkohol. Przed godz. 19 wracał do domu. Prowadząc dziecko za rękę, chciał pokonać wyjątkowo ruchliwą o tej porze ulicę 3 Maja. Zdecydował się na przejście przez jezdnię w miejscu niedozwolonym i o mało wraz z dzieckiem nie został potrącony przez jadące samochody.
 
Zdarzenie zauważył funkcjonariusz policji pełniący służbę patrolową wspólnie ze strażnikiem miejskim, którzy błyskawicznie zareagowali i zanim doszło do tragedii, zatrzymali 22-latka. Nieodpowiedzialny opiekun trafił do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi blisko 1,5 promila alkoholu. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Dziewczynka została oddana pod opiekę matki.
 
ab