Sąd Okręgowy w Katowicach wszczął wczoraj postępowanie lustracyjne w sprawie obecnego burmistrza Żywca, Antoniego Szlagora. Zdaniem prokuratury, Szlagor jako „Paweł Góral” przekazywał SB poufne informacje, za co otrzymywał wynagrodzenie.
 
Wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego skierowano po zakończeniu postępowania w ramach Instytutu Pamięci Narodowej - Oddział w Katowicach. Jak podkreśla prokurator Andrzej Majcher, naczelnik oddziałowego biura lustracyjnego, podstawą skierowania sprawy do sądu była ocena zgromadzonych dowodów. Wbrew pojawiającym się informacjom, postępowanie nie zostało wszczęte na wniosek Antoniego Szlagora.
 
W ocenie prokuratora IPN, zebrany materiał dowodowy wykazał, że obecny burmistrz Żywca był w okresie PRL tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Paweł Góral” i przekazał tej służbie szereg istotnych informacji wykorzystanych przez nią operacyjnie. Od maja 1971 r. do maja 1973 r. był za swoje informacje comiesięcznie wynagradzany.
 
ab