Niechlujstwo grozi nieszczęściem
Kilka dni temu bielska SM Strzecha oddała do użytku zmodernizowany plac zabaw dla dzieci z budynków u zbiegu ulic Grunwaldzkiej i Sobieskiego. Po budowlańcach pozostał bałagan, który prowokuje nieszczęście. Komu zabrakło wyobraźni?
Dzieci z dwóch 10-kondygnacyjnych bloków na osiedlu położonym u zbiegu Grunwaldzkiej i Sobieskiego w Bielsku-Białej od kilku dni cieszy świeżo wyremontowany plac zabaw. Są nowe huśtawki, piaskownica, zjeżdżalnia, karuzele. Przed przykrymi konsekwencjami upadku podczas zabawy zabezpiecza specjalna miękka wykładzina. Obiekt jest jednak źródłem zmartwienia dorosłych mieszkańców.
Plac został oddany do użytku, ale ekipa montażowa zapomniała wywieźć resztki materiałów budowlanych i gruz. Pryzmy kamieni prowokują nieszczęście. Inwestycja SM Strzecha miała poprawić bezpieczeństwo dzieci bawiących się na placu. Tymczasem komuś najwyraźniej zabrakło wyobraźni, aby usunąć przedmioty, które zagrażają nie tylko dobrej zabawie, ale też zdrowiu najmłodszych. Kiedy na placu przywrócony zostanie porządek?
Tekst i foto: ab
Artykuł wyświetlono 1321 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
Mieszkaniec Grunwaldzkiej
taki obrazek to stan przed odbiorem w dzień później tego już nie było - co za idiotyczny artykuł - prosze wejść do klatki schodowej tego budynku, proszę zobaczyć na ogródki skalne - aż miło popatrzec jak starannie jest utrzymany budynek i otoczenie - co za głupi wpis
oli
Wielkie mi tam halo.Pozbierać kamienie i zrobić skalniaczki. Starsze panie na osiedlach będą miały co pielęgnować zamiast "klepać" pod blokiem, gruzu nie będzie, teren zielony się upiększy, nic tylko same plusy.
nika
zastanawiam sie jak można usprawiedliwiać partaczy którym sie nie chce posprzatac po zakończonej robocie. dlatego bezmózgi administracja na was leje, biurwy i prezesy robio co chco a wy płacicie coraz wyższe czynsze - durna masa to kupi
niewidomy spółdzielca
ciekawe na kogo będziecie pomstować jak na placu dojdzie do wypadku i dziecko zrobi sobie czy innemu dziecku krzywdę. dawno temu dziecka ssały szmate z cukrem bo cukierki były drogie. teraz człowiek lata nawet w kosmos. weźcie wczynie społecznym wywieźcie ten gruz a spółdzielni odciągnijcie po 5 zł z czynszu
grasshooper
Nie chciałbym być złośliwy, ale jeśli naprawdę jest to tak duże zmartwienie dla dorosłych mieszkańców, to najwidoczniej nie mają innych.Dziś z byle głupotą ludzie idą do mediów, a wystarczyłoby trochę samozaparcia i w czasie, który był potrzebny reporterowi na zebranie materiałów i napisanie tej notatki mogłoby tych kamieni już nie być.Kiedyś całymi latami młodzież i dzieci musiały się bawić w nieporównywalnie gorszych warunkach (na przykład stare boisko szkolne przy SP7 na Złotych Łanach) i nikt nie pisał do gazet, a dziś kilka kamieni stanowi nie lada kłopot.
anty
na moje oko to to są głazy po 10-20 kilo, więc może andy sam sobie pojedź na miejsce i wrzuć je do bagażnika, a może masz jakąś małą ciężaróweczkę, co?
andy
Autor fotki mógł po prostu wrzucić te kilka kamieni do bagażnika samochodu i wywieść w inne miejsce. Naprawdę są istotniejsze problemy i tematy w tym mieście!

Klauzula informacyjna ›