W godzinach popołudniowych na ul. 1 Maja w Bielsku-Białej zaczepił starszego mężczyznę nieznajomy kierowca i łamaną polszczyzną poprosił o wskazanie drogi do szpitala. Jak się później okazało, byli to oszuści poszukiwani przez policję.
 
Starszy pan zgodził się wsiąść do samochodu i pojechać wspólnie z nieznajomym i jego pasażerką. W czasie podróży kierowca opowiadał, że jego przyjaciel uległ poważnemu wypadkowi i prawdopodobnie czeka go amputacja nogi. Stwierdził, że potrzebuje pieniędzy na leczenie, ale posiada jedynie dolary, które chciałby wymienić na złotówki. Kierowca poprosił mężczyznę o pożyczkę pieniędzy. W zamian obiecał przekazać mu na przechowanie kasetkę, w której - co zademonstrował po jej otwarciu - znajdował się gruby plik dolarów.
 
Nieznajomy zapewniał, że na wymianie można zyskać sporą sumę. Starszy mężczyzna zabrał parę oszustów do swojego domu w Godziszce, gdzie przekazał im oszczędności. W zamian otrzymał kasetkę. Goście obiecali, że przyjadą po nią i zwrócą dług, gdy tylko załatwią formalności w szpitalu. Kiedy jednak długo się nie pojawili, mężczyzna sprawdził jej zawartość i ku swojemu zaskoczeniu w środku odnalazł tylko papierowe chusteczki.
 
Przygoda kosztowała go utratę oszczędności życia, czyli 1900 zł i 800 euro. Bielska policja prosi o ostrożność i rozwagę. To nie pierwszy przypadek, kiedy pod podobną „legendą” oszuści wyłudzają duże kwoty. Wszelkie informacje o sprawcach tego przestępstwa należy kierować do wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej przy ul. Rychlińskiego 17, tel. 33 8121280, nr alarmowe 997, 112. Policja zapewnia anonimowość.
 
ab