Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej poinformowała, że kobieta, która w minioną środę w Kozach śmiertelnie potrąciła dwóch chłopców, znajdowała się pod wpływem narkotyków. Podejrzana przyznała się do zażycia amfetaminy.
 
Badania toksykologiczne wykonane na zlecenie prokuratury potwierdziły, że 20-letnia kobieta, która w środę, 10 października na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej w Kozach śmiertelnie potrąciła dwoje dzieci, była pod wpływem narkotyków. Jak poinformowała zastępca prokuratora okręgowego w Bielsku-Białej Małgorzata Borkowska, we krwi kierującej wykryto obecność amfetaminy w ilości 0,17 mikrograma/ml.

Podejrzanej przedstawiono zarzuty popełnienia dwóch przestępstw: umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez prowadzenie pojazdu pod wpływem środka odurzającego i z nadmierną prędkością, co doprowadziło do śmierci dwóch chłopców, oraz prowadzenia pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego. Kobieta częściowo przyznała się do zarzucanych czynów, tj. do zażycia amfetaminy. Wyjaśniła, że chłopcy wbiegli na jezdnię, a w dodatku oślepiło ją słońce.

Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej wniosek o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd ma obowiązek rozpoznania wniosku w ciągu 24 godzin. Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności (o wypadku w Kozach pisaliśmy w artykule Tragedia na przejściu dla pieszych). Tekst o śledztwie w sprawie zdarzenia znajdziesz tutaj. 

                                                                                     ab

PS. Sąd odrzucił wniosek prokuratury o aresztowanie kobiety. Zdaniem sądu, w obecnej sytuacji nie występuje zagrożenie mataczeniem ze strony podejrzanej.