Tragedia na przejściu dla pieszych
Dzisiaj tuż przed godz. 14 doszło do tragicznego wypadku drogowego w Kozach. Kobieta kierująca pojazdem marki Peugot Partner na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciła dwoje dzieci wracających ze szkoły.
Policjanci z bielskiej drogówki ustalają okoliczności wypadku, do którego doszło dzisiaj ok. godz. 13.50 na ul. Krakowskiej w miejscowości Kozy-Gaje. Kierująca pojazdem marki Peugot Partner na oznakowanym przejściu dla pieszych potrąciła dwóch chłopców w wieku 10 i 11 lat wracających ze szkoły. Starszy chłopczyk zmarł w czasie reanimacji, a dziesięciolatek w ciężkim stanie został przewieziony do bielskiego szpitala.
Jak wyjaśnia Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej, 20-letnia kierująca była trzeźwa. Na miejscu policjanci prowadzą czynności procesowe. Trwają oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu. Droga jest zablokowana. Policjanci zorganizowali objazdy. Na rondzie w Kobiernicach ruch kierowany jest na Kęty-Podlesie, a następnie w ul. Kęcką przez Kozy. Natomiast jadący od strony Bielska-Białej kierowani są w Kozach w ul. Przecznia do ronda, a następnie w ul. Kęcką.
Jak wyjaśnia Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej, 20-letnia kierująca była trzeźwa. Na miejscu policjanci prowadzą czynności procesowe. Trwają oględziny miejsca zdarzenia i pojazdu. Droga jest zablokowana. Policjanci zorganizowali objazdy. Na rondzie w Kobiernicach ruch kierowany jest na Kęty-Podlesie, a następnie w ul. Kęcką przez Kozy. Natomiast jadący od strony Bielska-Białej kierowani są w Kozach w ul. Przecznia do ronda, a następnie w ul. Kęcką.
ab
PS. Wieczorem w szpitalu zmarł drugi chłopczyk. O godz. 17.20 prokurator i policjanci zakończyli czynności procesowe na miejscu zdarzenia. Droga jest już przejezdna.
Czytaj o ważnych ustaleniach w tej sprawie: Śledztwo w sprawie tragedii.
Artykuł wyświetlono 11060 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 61
rodzic
obłuda !!!!!!!!!!!!! to tak samo jak stanie w kościele co niedziele ,a córeczkę wysyła się na zabiegu usunięcia ciąży ,bo co ludzie powiedzą ... tu też podobnie, przecież nasza córeczka do dobra dziewczynka ... tak się porobiło ,nic to ... ona żałuje ... bleblebla....
Muffi
I już dochodżą mnie słuchy z kobieta wywinie się,pozostaje tylko pozazdrościć znajomości jej taty..
DRB - Odszkodowania
Z uwagi na tak tragiczne skutki tego wypadku jeśli ktoś ma kontakt z rodzicami bądź ma w swoim otoczeniu podobny przypadek to proszę o kontakt - [email protected]W przypadku śmierci poszkodowanego pomagamy uzyskać:
Odszkodowanie dla członków rodziny zmarłego, których sytuacja życiowa uległa znacznemu pogorszeniu wskutek tej śmierci oraz rentę alimentacyjną, dla tych bliskich, którym zmarły dostarczał środków do życia.
Refundację kosztów pochówku niezależnie od odszkodowania uzyskanego z ZUS.
Prowadzimy sprawy dotyczące nie tylko najnowszych wypadków, ale także tych, które zdarzyły się po 10 sierpnia 1997 roku. Wynagrodzenie, naliczane jako ustalony w umowie procent od kwoty odszkodowania, pobieramy dopiero w chwili uzyskania konkretnego świadczenia dla naszego Klienta. Ponadto nie pobieramy prowizji od uzyskanej dla klienta refundacji kosztów leczenia.
Pamiętaj – zamiast przepłacać i tracić czas u konkurencji, zwróć się do nas! Działamy nie tylko profesjonalnie, ale także szybko. Co więcej, każdą sprawę traktujemy indywidualnie. Nie interesują nas połowiczne rozwiązania zawsze walczymy o uzyskanie odszkodowania najwyższego z możliwych.
(*)
tępaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!! rura !!!!!!!!!!!!!!! morderca
skipatrol
Kilkanaście lat przepracowałem w drogówce, byłem niestety przy podobnych zdarzeniach i z doświadczenia powiem, że 50 km/ h nie zabija, przy 50 km/h nie przelatuje się nad autem po zderzeniu, przy 50 km/h nie pęka przedni pas, itd itd. Co ciekawe, chyba ta pani lubiła szybkość, bo swój pojazd wyposażyła w antyradar, a więc chciała szybko i bezkarnie. Niestety nie udało się. Nikt z takich zdarzeń nie wychodzi bez szwanku. Wszyscy zostają okaleczeni
pszczynianka
biedne dzieciaczki co musiały zginac przez głupote tej dziewczyny wspolczuje rodzica i bliskim sama mam dzieci i wyobrazam sobie jak oni musza cierpiec chowajac wlasne dziecko bordzo im współczuje
js
JAK SIE NIE MA WYOBRAŹNI TO TAK SIE KOŃCZY KARIERA OPERATORA KIEROWNICY.
lol
@y, chciałem tylko dodać, że mój przykład prędkości (50 km/h i 80 km/h) w żaden sposób nie odnosi się do wypadku opisanego powyżej. Nie sugerowałem i nie sugeruję z jaką prędkością jechała kobieta w wyżej opisanym wypadku. Jednak przykład takich prędkości daje dużo do myślenia, bo często słyszę jak ktoś mówi, że 80 km/h to niewiele więcej niż 50, albo że to przecież bezpieczna prędkość, albo "zawsze przekraczam o nie więcej niż 30 km/h". Podobnie do myślenia daje odległość 40 metrów - tyle przejeżdza samochód jadący z prędkością 140-150 km/h zanim kierowca zareaguje i naciśnie pedał hamulca (średnio zajmuje to 1 sekundę). Przejdź się i zobacz ile to 40 metrów. Odległość przejechana podczas czasu reakcji jest przy małych prędkościach większa niż sama droga hamowania. Z tego wynikają wszystkie wyliczenia, ja praw fizyki nie tworzę.
Aniki
@y Przejście jest idealnie widoczne na zdjęciach. Odległość od przejścia w jakiej znalazły się ofiary po zderzeniu, oraz odległość w jakiej znalazł się pojazd jasno i bez watpliwości wskazuja iż pojazd nie jechał 50km/h. A kolega pisze prawde a nie zmiania praw fizyki - dlaczego - bo nie wziales pod uwage czasu reakcji, ktory jest co prawda tak isam, lecz rozna jest droga ktora auto przejedzie ZANIM rozpocznie sie proces hamowania pojazdu. Stad takie szokujace roznice jakie podal w przykladzie @lol
aga
Gmina świateł nie zrobi bo miały być po pierwszym wypadku śmiertelnym na tych pasach. Chodnik tez by się przydał ale osoby decyzyjne jezdźą autami więc problemu nie widzą.
sdfsd
zabic 2 dzieci ? spieprzyc zycie 2 rodzinom ? rzadnej litosci dla niej !!!!!!
piter
Mieszkam w pobliżu,to miejsce jest szczególnie niebezpieczne!!!Niby teren zabudowany a prawie każdy "ciśnie" co się da ;(Tutaj zawsze sporo dzieci wysiada z autobusów a sygnalizacja w takich miejscach to podstawa!!!Przejść w tym miejscu jest " z marszu" jest nie możliwe!!!
Zastanówmy się wszyscy czy czasem nie stracić parę sekund ale zatrzymać się i przepuścić pieszych,to naprawdę dobry nawyk...
niezarejestrowany -
gmina napewno po tej tragedi zrobi swiatła
joe
Koszmarna tragedia,pomijajac wine kierowcy nalezy sie zastanowic czy taka duza gmine nie bylo stac na sygnalizacje swietlna,mieszkam w USA i widze jak zachowuja sie kierowcy przy przejsciach dla pieszych a nie mowiac nawet o ulicach przy szkolnych,
W wiekszosci przjsc kolo szkol mimo znakow STOP czy sygnalizacji dzialaja wolontariusze przewaznie emerytowani ktorzy w godzinach przerw lekcyjnych przprowadzja dzieci przez jezdne, maja odblaskowe kamizelki i w reku znak STOP. Daje rodzicom
pod rozwage czy nie nalezaloby dla bezpieczenstwa skorzystac z tych wzorcow.
y
lol - z tymi rewelacjami definiujesz od nowa prawa fizyki.. leżącego się nie kopie więc tyle w temacie Twoich rewelacji.Ze zdjęć nie można wywnioskować że na pewno jechała więcej niż 50 km/h. W takim razie jednak, w ogóle nie hamowała przed kolizją. Potwierdza tą wersję odległość samochodu od przejścia, którego na zdjęciach nie widać (aczkolwiek nie mam przed oczami tego miejsca)...
Współczuję wszystkim dotkniętym tą tragedią.
niezarejestrowany -
brak słów. Głębokie wyrazy współczucia dla rodzin dzieciaczków. Oni są juz w niebie, ale Ci co zostali, niech im Bóg dopomoże. Modlimy sie za nich. Mieszkanka Kóz
lol
jest taka pasująca tutaj ZAGADKA (naprawdę WARTO przeczytać): jadą dwa samochody po dwupasmówce, jeden z prędkością 50 km/h, drugi 80 km/h. W momencie gdy się zrównują wchodzi na jezdnię pieszy (w pewnej odległości). Czas reakcji obu kierowców i droga hamowania pojazdów są identyczne. Jeśli ten jadący 50 km/h zatrzyma się zaraz przed pieszym i go nie potrąci, to z jaką prędkością uderzy pieszego jadący 80 km/h?? Mnie osobiście rozwiązanie tak zdziwiło, że aż sobie wszystko przeliczyłem, no i niestety okazuje się, że uderzy pieszego jadąc nadal 80 km/h!!! Nawet nie zdąży zacząć hamowania!!! To informacja dla wszystkich, którzy jadą "tylko" o 30 km/h więcej uważając, że zatrzymają się bez problemu i nikomu tym nie wyrządzą krzywdy. A właśnie t różnica 30 km/h w tym przypadku to znaczy zatrzymać się albo zabić (szanse pieszego przy uderzeniu ponad tony pojazdu z prędkością 80 km/h są niewielkie). Mam nadzieję, że mój komentarz zrozumie choć część z czytelników i poda tę informację dalej.

Klauzula informacyjna ›