Oszust na stole operacyjnym
Zarzuty oszustwa i posłużenia się cudzym dokumentem usłyszał wczoraj 27-letni bielszczanin zatrzymany przez policjantów na gorącym uczynku przestępstwa. Mężczyzna wyłudził usługę medyczną w jednym z bielskich szpitali.
Pacjent nie był ubezpieczony i nie posiadał karty NFZ. Kiedy więc kilka dni temu zgłosił się na zabieg chirurgiczny, posłużył się kartą ubezpieczeniową swojego brata. Po zabiegu przeleżał noc w szpitalu. Gdy następnego dnia zgłosił się po wypis, wylegitymował się już własnym dowodem osobistym. Wtedy cała mistyfikacja wyszła na jaw. Chirurg powiadomił o swoich spostrzeżeniach policjantów, którzy zatrzymali pacjenta na gorącym uczynku przestępstwa.
Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że mężczyzna poszukiwany był przez prokuraturę za wcześniejsze przestępstwa. W wyniku hospitalizacji osoby nieubezpieczonej szpital poniósł straty w wysokości 4 tys. zł, gdyż na taką kwotę wyceniono wykonany zabieg. Za oszustwo i posłużenie się cudzym dokumentem zatrzymany może trafić do więzienia na najbliższe osiem lat.
ab
Artykuł wyświetlono 1876 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
sis
Tacy wykształceni, a czytać ze zrozumieniem nie potraficie - przecież jak byk napisane, że te osiem lat to za "Za oszustwo i posłużenie się cudzym dokumentem zatrzymany może trafić do więzienia na najbliższe osiem lat."
Mjot
Grozi mu osiem lat więzienia za ''straty które poniósł szpital (4000 zł" - jak możecie o tym w ten sposób pisać,nie znając całej sprawy. Może ta operacja była konieczna, a z różnych przyczyn ten Bielszczanin nie miał aktualnego ubezpieczenia.Jak to "przestępstwo "ma się do milionowych oszustw, za które prawdziwi złodzieje dostają wyroki w zawieszeniu i robią potem jeszcze większe przekręty?
Mjot
Grozi mu osiem lat więzienia za ''straty które poniósł szpital (4000 zł" - jak możecie o tym w ten sposób pisać,nie znając całej sprawy. Może ta operacja była konieczna, a z różnych przyczyn ten Bielszczanin nie miał aktualnego ubezpieczenia.Jak to "przestępstwo "ma się do milionowych oszustw, za które prawdziwi złodzieje dostają wyroki w zawieszeniu i robią potem jeszcze większe przekręty?
faraon
@jaar Mylisz się podwójnie: nie jestem lekarzem a swoje studia opłaciłem z własnej kieszeni. Jak chce coś zrobić z dobrego serca to to robię. Tylko jest różnica w robieniu "z dobrego serca" a "robieniu za darmo bo ktoś mnie chce... okraść" Dlatego: chcesz być filantropem? Proszę bardzo, ale z własnej kieszeni.
jaar
faraon - nie bądź nieczułym chamem... to, że skończyłeś studia zapłacone z kasy Państwa nie czyni Cię jeszcze nadczłowiekiem, choć pewnie tak Ci się wydaje. Doradzam pokorę i empatię. Napinka i działanie na pokaz wypłyną w latach w postaci frustracji, depresji, impotencji, a z wiekiem będzie tylko gorzej.. Jako lekarz pewnie o tym wiesz. Z głębi serca radzę, zupełnie darmo :-)
grasshooper
Niech z podatnika zdejmą haracz w postaci składek na ZUS i niech ma możliwość ubezpieczania się za zarobione pieniądze we własnym zakresie.Co miesiąc odprowadza się przymusowo z zarobków podatek a i tak w ogólnym rozrachunku ludzie są skazani na prywatne wizyty.
faraon
Niech poprzednicy skończą studia medyczne i leczą charytatywnie.
jaar
A jak pan doktorek przyjmuje w szpitalnym gabinecie i z użyciem szpitalnego sprzętu, jako prywatna praktyka, to to też jest wyłudzenie, czy już niezbywalne prawo ? Osiem lat więzienia, bo być może człowiek nie miał po prostu za zabieg... Mój Boże !!

Klauzula informacyjna ›