Mamy nieoczekiwany zwrot w sprawie bielskiej Kubiszówki! Radny Andrzej Gacek dopatrzył się błędu prawnego w uchwale likwidującej placówkę. Może ona skutkować tym, że Centrum Wychowania Estetycznego będzie istnieć po staremu.
 
Przypomnijmy. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej radni wbrew opinii setek rodziców dzieci uczęszczających do CWE im. Wiktorii Kubisz przegłosowali uchwałę likwidującą tę placówkę z końcem stycznia przyszłego roku. Jednocześnie do życia powołano filię Miejskiego Domu Kultury, która przejąć ma zadania prowadzone do tej pory przez Kubiszówkę.
 
 - Przeanalizowałem uchwałę likwidacyjną z kilkoma prawnikami i jesteśmy pewni, że popełniono poważny błąd - twierdzi radny Andrzej Gacek. - Nie wdając się w szczegóły prawne chodzi o to, że zgodnie z ustawą o oświacie, zadania likwidowanej placówki oświatowej może przejąć wyłącznie instytucja oświatowa. A dom kultury nie jest placówką oświatową.
 
W miniony poniedziałek Gacek złożył w biurze Rady Miejskiej „Wniosek o usunięcie naruszenia prawa” w przywołanej wcześniej uchwale Rady Miejskiej. - Uchwała narusza artykuł 59 ustawy o systemie oświaty, jej 1 i 5 paragraf - tłumaczy radny. - Rada ma teraz 60 dni na podjęcie decyzji.
 
Zdaniem naszego rozmówcy, jedynym rozsądnym wyjściem jest uchylenie uchwały i zostawienie Kubiszówki w spokoju. - Po prostu tego co robi Kubiszówka nie da się przenieść do innej placówki oświatowej, bo takiej w mieście nie posiadamy, a dom kultury, to zupełnie inny resort. Jest to taki prawny pat - dodaje Andrzej Gacek, który jest przekonany, że władze miasta tak łatwo nie odpuszczą tematu.
 
 - Powiadomiłem o wszystkim również wojewodę, a jeśli uchwała nadal będzie obowiązywać, wówczas złożę skargę do sądu administracyjnego - zapowiada radny PiS.
 
Tekst i foto: Kuba Jarosz