Był środek nocy, gdy rabusie zerwali metalową kratę i wybili szybę w oknie sklepu w centrum Bielska-Białej. W pościgu zdołali ich schwytać policyjni wywiadowcy. Okazało się wtedy, że szajką młodych włamywaczy dowodzi... dziewczyna.
 
W sobotnią noc czterej rabusie włamali się do sklepu przy ul. Stojałowskiego. Zerwali metalową kratę i wybili szybę w oknie. Zabrali tylko radiomagnetofon, po czym zbiegli. Uciekających włamywaczy zauważyli policyjni wywiadowcy, którzy ruszyli za nimi w pościg. Zatrzymali 18-letnią dziewczynę i jej wspólników w wieku 15-16 lat.
 
W czasie przeszukania sprawczyni policjanci odnaleźli piłkę do cięcia metalu. Okazało się, że nastolatka jest szefową młodzieżowej szajki włamywaczy. Dziewczyna została przewieziona do policyjnego aresztu. Za włamanie i kradzież cudzego mienia grozi jej do 10 lat więzienia. Trzej wspólnicy trafili do Policyjnej Izby Dziecka. Wkrótce zajmie się nim sąd dla nieletnich.
 
ab