Na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej zespół TS Podbeskidzie przegrał dziś z chorzowskim Ruchem. W pierwszej połowie meczu „Górale” prowadzili odważną i skuteczną grę, lecz ostatecznie nie stać ich było nawet na remis z przeciętnym rywalem.
 
Fatalny dorobek punktowy „Górali” w tym sezonie rozgrywek ekstraklasy piłkarskiej pokazuje, że w drużynie potrzebne są zmiany. Z podobnego założenia wyszedł chyba Robert Kasperczyk, decydując się na kilka roszad kadrowych. Na ich efekty nie trzeba było długo czekać. W 16. minucie meczu Kamil Adamek zagrał do Roberta Demjana, a ten nie miał problemów z pokonaniem Michala Peskovicia.
 
Zawodnicy Jacka Zielińskiego szybko otrząsnęli się po stracie bramki i ruszyli do ataku, lecz bliscy zdobycia kolejnego gola byli „Górale”. W 32. minucie Mariusz Sacha dośrodkował w pole karne, tam wyskoczył wysoko Demjan, ale jego uderzenie głową minęło bramkę „Niebieskich”. W 39. minucie powinno być 1:1, gdy minimalnie obok bramki Mateusza Bąka strzelał Arkadiusz Piech.
 
W drugiej połowie spotkania wicemistrz Polski wyraźnie się przebudził, czego efektem był gol zdobyty przez Macieja Jankowskiego w 68. minucie. Chorzowianie poszli za ciosem i już 17 minut później wyszli na prowadzenie po akcji Piecha. Do końca zawodów wynik nie uległ zmianie. TS Podbeskidzie śrubuje rekord meczów bez zwycięstwa (więcej czytaj na Sportowych Beskidach).
 
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Ruch Chorzów 1:2 (1:0)
16' Demjan - 68' Jankowski, 85' Piech
 
Wyjściowe składy
Podbeskidzie: Mateusz Bąk - Krzysztof Król, Damian Byrtek, Michal Piter-Bucko, Marek Sokołowski - Damian Chmiel, Dariusz Łatka, Piotr Koman, Mariusz Sacha - Kamil Adamek, Robert Demjan.

Ruch: Michal Pesković - Marcin Kikut, Piotr Stawarczyk, Maciej Sadlok, Marek Szyndrowski - Jakub Smektała, Marcin Malinowski, Gabor Straka, Marek Zieńczuk, Pavel Sultes - Arkadiusz Piech.
 
mak