Dzisiejszej nocy w Bielsku-Białej pijany nastolatek urządził sobie widowisko cudzym kosztem. Idąc ulicą Sobieskiego, skopał aż dziesięć zaparkowanych tam samochodów. Wandala schwytali mieszkańcy pobliskiego bloku.
 
Chuligan bezmyślnie uszkodził dziesięć pojazdów zaparkowanych wzdłuż ulicy, w tym toyotę corollę, skodę fabię, fiata uno i volkswagena polo. Wgniótł karoserię i pozrywał lusterka. Wandal został ujęty przez świadków zdarzenia, którzy mimo agresywnego zachowania sprawcy, szybko go obezwładnili i przekazali w ręce policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał we krwi 1,5 promila alkoholu.
 
Noc spędził w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty uszkodzenia cudzego mienia. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Zmuszony też będzie zapłacić za usunięcie uszkodzeń w pojazdach, czyli ok. 20 tys. zł. 
 
 ab