W centrum Bielska-Białej policja ścigała wczoraj złodziei damskich torebek. Dwóch rabusiów zatrzymano, ale nie mieli przy sobie łupu. Trwają czynności zmierzające do odzyskania torebek.  
 
Do kradzieży doszło wczoraj po południu w sklepie przy ul. 11 Listopada w Bielsku-Białej. Dwaj rabusie w wieku 23 i 34 lat celowo wywołali sztuczny tłok i zamieszanie, aby odwrócić uwagę ekspedientki. Ich łupem padło pięć damskich torebek. Po dokonaniu kradzieży sprawcy wybiegli ze sklepu. Później było prawie jak w filmie kryminalnym.
 
Sprzedawczyni zapamiętała, że starszy z nich miał gips na ręce. Ta informacja wystarczyła policjantom, którzy chwilę później zauważyli obu rabusiów w centrum miasta. Zatrzymali ich po krótkim pościgu. Niestety, skradzione torebki zdążyli już przekazać swojemu wspólnikowi. Policja prowadzi czynności zmierzające do odzyskania łupu. Zatrzymanym grozi kara do pięciu lat więzienia.
 
ab