Włamywacz i do tego awanturnik
Mężczyzna wypchnął okno w mieszkaniu na parterze, w którym kilka miesięcy wcześniej zamieszkiwał wspólnie z byłą konkubiną. Nie spodziewał się, że w środku jest właścicielka. Kiedy ją zobaczył, zaczął grozić wystraszonej kobiecie.
Wczorajszej nocy policjanci zatrzymali 38-letniego mężczyznę, który włamał się do mieszkania swojej byłej konkubiny przy ul. Sikornik w Bielsku-Białej. Sprawca nie spodziewał się, że w domu przebywa właścicielka. Kiedy ją zobaczył, zaczął grozić wystraszonej kobiecie śmiercią. Sąsiedzi wezwali na miejsce policjantów, którzy szybko obezwładnili awanturnika.
Widok umundurowanych funkcjonariuszy nie zrobił na nim jednak większego wrażenia. Mężczyzna szarpał się i wyrywał. Zatrzymany odpowie nie tylko za włamanie, ale także za groźby karalne kierowane wobec właścicielki mieszkania i znieważenie interweniujących policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi przeszło 2 promile alkoholu. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
ab
Artykuł wyświetlono 990 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›