Bielska policja zabezpieczyła 25 butelek alkoholu niewiadomego pochodzenia bez polskich znaków akcyzy. Zatrzymany w tej sprawie 44-letni bielszczanin tłumaczył się, że zakupił alkohol w Czechach na własne potrzeby.
 
Policjanci z komisariatu IV uzyskali informację, że właściciel jednej z posesji przy ul. Witosa zakupuje i przechowuje nielegalny alkohol. W czasie przeszukania pomieszczeń gospodarczych funkcjonariusze odnaleźli 25 butelek alkoholu niewiadomego pochodzenia bez polskich znaków akcyzy. Właściciel posesji tłumaczył się, że zakupił alkohol w Czechach na własne potrzeby. Grozi mu wysoka kara grzywny.
 
Trwają ustalenia, czy mężczyzna prowadził sprzedaż nielegalnych trunków. Zabezpieczony alkohol zostanie poddany badaniom laboratoryjnym. Policja przestrzega przed kupnem i spożywaniem alkoholu niewiadomego pochodzenia. Jak informowaliśmy w artykule Szukają skażonego alkoholu, ze względów bezpieczeństwa Główny Inspektor Sanitarny wydał decyzję o wstrzymaniu na terenie całego kraju sprzedaży alkoholi o zawartości powyżej 20 proc., pochodzących z Republiki Czeskiej.
 
ab