Dzisiaj w nocy wybuchł pożar w budynku wielorodzinnym przy ul. Zegadłowicza w Bielsku-Białej. Gdy strażacy dotarli na miejsce, z lokalu na drugim piętrze wydobywał się gęsty dym. Śmierć poniósł jeden z lokatorów tego mieszkania.
 
Ratownicy wyważyli drzwi i wtargnęli do mieszkania, w którym znaleźli dwie osoby. Były nieprzytomne. Kobietę i mężczyznę wyniesiono z pożaru i rozpoczęto reanimację. Niestety, lekarz stwierdził zgon 48-letniego mężczyzny w wyniku zatrucia gazami pożarowymi. 82-letnią kobietę w stanie ciężkim z objawami zatrucia tlenkiem węgla odwieziono do szpitala.
 
Następnie przystąpiono do gaszenia pożaru i oddymiania mieszkania. Jak poinformowała nas kpt. Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, działania zakończono po ponad dwóch godzinach. Mieszkanie odłączone było od energii elektrycznej i gazowej. Pożar powstał najprawdopodobniej na skutek zaprószenia ognia od świeczki.
 
ab