Nie ma lepszego zabezpieczenia mieszkania przed kradzieżą niż dobry sąsiad. Tak było ostatnio na bielskiej ul. Południowej, gdy jeden z mieszkańców zauważył nieznajomego mężczyznę okradającego posesję sąsiada.
 
Łupem złodzieja padł akumulator samochodowy i prostownik o wartości 400 zł. Czujny bielszczanin zainteresował się obcym mężczyzną na posesji swojego sąsiada. Natychmiast zareagował i ujął rabusia. Zanim złodziej zdążył się nacieszyć skradzionym przedmiotami, został przekazany w ręce policjantów.
 
W trakcie sprawdzeń okazało się, że sprawca jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Przewieziono go do zakładu karnego, gdzie spędzi kilka najbliższych lat za wcześniejsze przestępstwa, za które został już skazany prawomocnymi wyrokami. Za ostatnią kradzież grozi mu kara kolejnych pięciu lat więzienia.
 
ab