Bielska policja zatrzymała wczoraj pseudokibica podejrzanego o chuligaństwo mające związek z wiosennym meczem drużyny Podbeskidzia na Stadionie Miejskim. Zatrzymany nie krył zaskoczenia, gdy funkcjonariusze zakuwali go w kajdanki.
 
Do tego zdarzenia doszło 14 kwietnia br. na bielskiej ul. Szkolnej w czasie meczu pomiędzy TS Podbeskidzie i Śląskiem Wrocław, który rozgrywano na stadionie przy ul. Rychlińskiego. Niezidentyfikowany mężczyzna zaatakował czternastolatka, popchnął go, zagroził pobiciem i skradł szalik drużyny, której nastolatek kibicuje. Sprawca zbiegł.
 
Przez kilka miesięcy policjanci poszukiwali napastnika. Prowadzone przez nich działania operacyjne doprowadziły wreszcie do ustalenia, że związek z tym zdarzeniem może mieć 26-letni bielszczanin. Kiedy wczoraj zapukali do drzwi jego mieszkania, był zaskoczony. Nie spodziewał się, że po kilku miesiącach śledczy pamiętają jeszcze o sprawie.
 
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dzisiaj usłyszał zarzuty. Grozi ma kara do 12 lat więzienia.
 
ab