A gdzie jest mama?
Plakaty z apelem do matki porzuconego na jednej z bielskich ulic noworodka pojawiły się w stolicy Podbeskidzia. By dziecko mogło zostać adoptowane, potrzebny jest akt urodzenia dziewczynki i uregulowana sytuacja prawna. Na osobę, która pomoże w ustaleniu tożsamości małej Ewy czeka nagroda – 500 zł. Akcję inicjuje bielski Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy. Dziecko opuściło dziś Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej. Maluch trafił tam miesiąc temu, znaleziony na ulicy przez przypadkowego przechodnia. Ewa przybrała od tego czasu 600 gramów. Dziewczynka była oczkiem w głowie całego personelu szpitala. Dziś odebrała ją zastępcza mama – Agata Warnawin. Dziecko trafiło do rodzinnego pogotowia opiekuńczego w Wilkowicach, które prowadzi kobieta.
Artykuł wyświetlono 1160 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›