Jutro rusza słowacki Rajd Kosice, który jest zaliczany do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. O miejsce na podium ubiega się załoga LOTOS - Subaru Poland Rally Team z bielszczaninem Wojtkiem Chuchałą za kierownicą.

W dniach 6-8 września zostanie rozegrana 38. edycja Rally Kosice, która podobnie jak w ubiegłych latach stanowi nie tylko podwójną rundę mistrzostw Słowacji, ale jest zaliczana również do Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. W bieżącym roku trasy rajdu składają się z 13 odcinków specjalnych o łącznej długości 164 kilometrów i mają swój niepowtarzalny charakter.

Zawody z bazą w jednym z największych miast na Słowacji będą kolejną imprezą posiadającą wysoki priorytet dla reprezentantów LOTOS - Subaru Poland Rally Team. Ubiegłoroczna edycja była wyjątkowo udana dla Wojtka Chuchały i Kamila Hellera, którzy po raz pierwszy w karierze stanęli wtedy na podium rundy RSMP. Zawodnicy L-SPRT liczą na powtórzenie tego wyniku. Po czterech rundach tegorocznych mistrzostw Polski załoga zajmuje pierwsze miejsce w grupie N i trzecie w klasyfikacji generalnej.

 - Prędkości na trasach wokół Koszyc są bardzo wysokie i dochodzą do dwustu na godzinę. A gdy drzewa przelatują obok w mgnieniu oka, łatwo jest popełnić błąd. Ale nie narzekamy i od pierwszego do ostatniego odcinka wciskamy gaz w podłogę, licząc na świetny rajd -
mówi Wojtek Chuchała.

Pilot bielskiego kierowcy, Kamil Heller zwraca uwagę na wręcz niewiarygodnie śliski asfalt w okolicach Koszyc, który potrafi zaskoczyć przyczepnością, szczególnie podczas deszczu. Pogoda może sprawić niespodziankę, choć w tym roku zawody przeniesiono z października na wrzesień. Nasz portal jest patronem medialnym kierowcy Wojciecha Chuchały.
 
ab