Po trwającym ponad pięć miesięcy śledztwie policja zatrzymała 27-letniego kibica warszawskiej Legii, który w czasie marcowego meczu odpalił racę na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Za przestępstwo to grozi mu teraz do pięciu lat więzienia.
 
Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu KMP w Bielsku-Białej zakończyli postępowanie w sprawie wniesienia i odpalenia materiałów pirotechnicznych w czasie meczu pomiędzy Legią Warszawa i Podbeskidziem, który odbywał się 10 marca na bielskim stadionie. Po zakończeniu zawodów policja została pisemnie powiadomiona przez organizatora - odpowiadającego za bezpieczeństwo uczestników imprezy masowej - o naruszeniu porządku w sektorze gości przez nieustalonego kibica Legii, który w tłumie odpalił racę.
 
Czynności operacyjne i procesowe prowadzone w tej sprawie przez policjantów zajmujących się zwalczaniem chuligaństwa stadionowego trwały ponad pięć miesięcy i doprowadziły do ustalenia personaliów sprawcy tego przestępstwa. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania wyrobów pirotechnicznych na imprezie masowej. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
 
ab