Trwają remonty sieci ciepłowniczej w rejonie bielskich osiedli Kopernika, Złote Łany i Polskich Skrzydeł. Ze względu na częste kradzieże na placu budowy ekipy realizujące inwestycje musiały wynająć ochroniarzy do zabezpieczania wykopów.
 
Jak wyjaśnia Mirosław Rosik, zastępca dyrektora PK "Therma", każdego lata w sieci ciepłowniczej przeprowadzane są remonty bieżące i nowe inwestycje. Tegoroczne inwestycje są jednak kłopotliwe dla wykonawców. Ekipy wymieniają stare rurociągi, które biegną w betonowych kanałach. Nad nim często rosną krzewy i drzewa, a nawet pobudowane są place zabaw dla dzieci. Na skutek zastosowanej przez ciepłowników technologii znika część wypielęgnowanych alejek osiedlowych.
 
 - Stare ciepłociągi prowadzone były w specjalnych betonowych kanałach - mówi dyr. Rosik. - Nowe, preizolowane rury ciepłownicze układa się jedynie w piasku. Tam, gdzie jest to konieczne pozostawiamy betonowe kanały, dzięki czemu wszystko to, co znajduje się na powierzchni pozostaje nienaruszone. Niestety, nie jest to możliwe na całej długości remontowanych ciepłociągów.
 
Wykonawcy realizujący inwestycje na zlecenie "Thermy" musieli wynająć ochroniarzy do zabezpieczania wykopów. Strażnicy pilnują taśm ostrzegawczych, którymi oznaczane są tereny robót. Taśmy masowo przywłaszczają sobie dzieci, które wykorzystują je później jako ... wstążki do zabawy. W miejscach pozbawionych zabezpieczeń łatwiej o nieszczęśliwy wypadek.
 
Przypomnijmy, że od 1 września br. bielszczanie będą płacili więcej za ogrzewanie i ciepłą wodę. Ceny usług komunalnych świadczonych przez PK "Therma" wzrosną o ok. 8 proc. Podwyżka wynikać ma przede wszystkim ze wzrostu cen węgla, ale też kosztów transportu ciepła.
 
ab