Bielscy radni przyjęli dziś uchwałę upoważniającą prezydenta do zwiększenia zadłużenia miasta o 20 mln zł. Nowy kredyt długoterminowy przeznaczony jest na pensje dla nauczycieli, którzy wkrótce rozpoczną nowy rok szkolny.
 
W uchwale budżetowej miasta Bielsko-Biała na rok 2012 zaplanowano zaciągnięcie kredytu w wysokości 40 mln zł. Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej prezydent Jacek Krywult przekonywał, że obciążenie kredytowe trzeba zwiększyć o 20 mln zł. Dodatkowe środki są niezbędne do sfinansowania bieżących wydatków w oświacie, czyli na płace dla nauczycieli. Zbliża się rozpoczęcie roku szkolnego i wszyscy bielscy pedagodzy powinni otrzymać pensje na czas.
 
Jak podkreślała w debacie radna Grażyna Staniszewska, w tej samej uchwale budżetowej zabrano edukacji ok. 30 mln zł. Teraz pieniądze wrócą do kasy MZO dzięki kredytowi. Prezydent Krywult argumentował, że w związku z realizacją wszystkich zaplanowanych inwestycji nie ma możliwości przesunięcia środków z innych działów. Zdaniem radnego Jana Dzidy, w poprzednich latach budżety oświaty były także niedoszacowane. Miasto dysponowało jednak wtedy wolnymi środkami, gdyż niektóre inwestycje były opóźnione ze względu na protesty społeczne lub skomplikowaną procedurę przetargową.
 
Uchwałę w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego na finansowanie planowanego deficytu budżetu Bielska-Białej w 2012 roku oraz spłatę zobowiązań z tytułu wcześniej zaciągniętych pożyczek i kredytów przyjęto prawie jednogłośnie. Od głosu wstrzymała się wyłącznie radna Staniszewska. W ten sposób zadłużenie miasta wzrośnie w tym roku o 60 mln zł.
 
rok