Nowa odsłona na Sarnim Stoku
Bielskie CH Sarni Stok przechodzi proces rozbudowy i poszerza dotychczasową ofertę. W ramach rozpoczętej w czerwcu br. przebudowy powierzchnia handlowo-usługowa galerii zwiększy się do 33 tys. m2. Zakończenie procesu renowacji nastąpić ma jeszcze w tym roku.
Centrum Sarni Stok rozpoczęło swoją działalność 21 listopada 2001 roku i jest najstarszym kompleksem handlowym w Bielsku-Białej. W ciągu roku odwiedzane jest przez blisko 4 mln klientów. Galeria oferuje obecnie 30 tys. m2 powierzchni i ponad 60 sklepów oraz punktów usługowych należących do znanych sieci krajowych i zagranicznych bądź lokalnych przedsiębiorców. Wśród nich są unikalne marki, niedostępne w innych bielskich galeriach handlowych.
Obiekt obecnie kończy proces czwartej rozbudowy, w wyniku której zwiększy swoją powierzchnię do 33 tys. m kw. - Zmiany w Sarnim Stoku nie dotyczą jedynie nowej części obiektu. Całe centrum zyska nowy charakter, zmieni się wystrój wnętrz, odświeżone zostaną elewacje. Przearanżowaniu ulegnie także strefa z punktami gastronomicznymi - mówi Krzysztof Bocianowski z firmy zarządzającej nieruchomością, która jest także zarządcą m.in. centrum handlowego King Cross Praga, domów towarowych Wars Sawa Junior oraz galerii Złote Tarasy w Warszawie.
Jeszcze w listopadzie br. na Sarnim Stoku uruchomiony zostanie salon największej firmy odzieżowej na świecie - H&M, dla której projektowały znane osobistości świata mody i muzyki, m.in. Madonna, Karl Lagerfeld i Stella McCartney. Kolekcje dostępne będą w sklepie o powierzchni blisko 1850 m2.
ab
Artykuł wyświetlono 2255 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 11
manio
Adamsky, wystarczy żeby pracodawcy bardziej dzielili się zyskami z pracownikami jak w normalmych krajach to nie było by żadnego kryzysu. Ale nie, u nas wiekszość właścicieli firm musi się nachapać w 3-lata i ciągle im mało.
Adamsky
Oj manio niewiele wiesz o ekonomi, co? A szkoda, wiem, że teraz już w szkole tak nie uczą jak kiedyś. Jedynym sposobem, żeby pracownikowi żyło i pracowało się dobrze i godnie jest godziwy zysk i powodzenie pracodawcy. JEDYNE! Bo jak pracodawca ciężko przędzie (np klienci nie kupują jego wyrobów i ma same straty) to z czego przyzwoicie zapłaci pracownikowi jak sam nie ma? Wiadomo, że jest część pracodawców co będą wykorzystywać pracowników, ale ja z reguły wierzę w ludzi i w to że nie wszyscy pracodawcy to złodzieje i oszuści i że jednak duża część dba o pracowników. Jak to mówi stare, ale aktualne powiedzenie "z niewolnkia nie ma pracownika". Jak znasz jakiś lepszy sposób na walkę z kryzysem, bezrobociem czy głodowo niskimi zarobkami niż WYBIERANIE POLSKICH PRODUKTÓW to napisz mi proszę! Z chęcią się z nimi zapoznam. Pozdrawiam natomiast.
manio
do Adamsky, ciołki-matołki to są ludzie co myślą że jak będą kupować polskie produkty to będzie lepiej, tak będzie lepiej ale właścicielom firm a nie uczciwym pracownikom, taka jest niestety prawda
Ksenia
ADAMSKY POPIERAM W 100% Szkoda że tak mało osób tak myśli i jeśli kupuje w centrach handlowych to jeszcze podatki które płacą te firmy (o ile jakieś płacą ) lądują w Warszawie, Krakowie, Paryżu, Londynie a nie w Bielsku, ale do tego trzeba jeszcze mądrych samorządowców którzy zadbaliby o swoje a nie o cudze:( jeżdżąc po Europie nigdzie nie widziałam tle CH w jednym małym mieście ale tam dbają o swoje a polak to ma taką naturę że da wszystkim zarobić byle by to nie był mój sąsiad który prowadzi sklep w B-B.
Adamsky
@mifalek/ jak poczytasz metki to znajdziesz polskie produkty, jest ich naprawdę sporo. Chińszczyzny tam prawie nie ma, ludzie już tak jej nie kupują ja jeszcze niedawno bo w rękach się rozlatuje! A 'wszędzie' to wg Ciebie te wszsytkie hale w Starym Bielsku, Komorowicach i Leszczynach?@olo/ no to kupuj dalej olo, tylko potem nie miej pretensji jak ci brata, ojca czy matkę z pracy zwolnią, bo nikt nie będzie kupował produktów firmy gdzie pracują i setka pójdzie do zwolnienia! Boże, ale niektórzy ludzie to ciołki-matołki (bez obrazy).
olo
a ja tam wolę kupować np Niemieckie produkty, przynajmniej pracownik który je tworzy ma za to godnie zapłacone.
mifalek
no na giełdzie w Wapienicy faktycznie polskie towary górują, w znacznej większości to chińszczyzna jak wszędzie, a Polacy nie kupują polskich produktów bo ich po prostu na nie nie stać, są za drogie
Adamsky
..a ja markety omijam szerokim łukiem :) Polecam gorąco kupowanie POLSKICH produktów w POLSKICH sklepach czy np na Giełdzie w Wapienicy. Bo tylko tak można wygrać z kryzysem, jakby 37 mln Polaków kupowało w większości nasze produkty, naszych lokalnych firm to strefa Euro mogłoby paść a my byśmy sobie poradzili bez problemu. Tak robią natomast Niemcy bo oni wiedzą co ta jest PARTIOTYZM EKONOMICZNY. Wybierając POLSKIE produkty (czasem 'zamienniki') nakręcamy naszą gospodarkę i stwarzamy nowe miejsca pracy oraz przyczyniamy się do tego że pieniądze nie 'wypływają' z Polski. Pozdrawiam
Gekon
Dla kogo ta rozbudowa? od roku widać, że firmy z marketów uciekają, SFERA II przy Empiku stoi pusta, pozaklejane szyby, dawny Albert w SFERA I - pozamykany i nie ma nikogo nowego, Sarni Stok i jego carrefur ledwo zipie, Gemini nie lepsze.
asdasd
H&M...wooooow...maja jedne z najgorszych ciuchów...zammiast otworzyc jakis sklep ktorego nie ma jeszcze w bielsku to w kazdym centrum jest to samo...po co mam jechac na Sarni Stok jak w sferze kupie to samo ?

Klauzula informacyjna ›