Egzaminował na prawo jazdy będąc pod wpływem alkoholu- do takiego incydentu doszło w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej. Policja, wezwana przez jednego ze zdających, pobrała od egzaminatora krew, by zbadać poziom alkoholu. Co ciekawe – egzaminatorem był sekretarz Rady powiatu bielskiego Stanisław Słaboń. „Pan Słaboń złożył już wypowiedzenie u nas” – poinformował dyrektor Ośrodka Anatol Fajkiel. „My na razie nie mamy oficjalnych informacji o tym zdarzeniu, dlatego z oceną całej sytuacji jeszcze poczekamy. Nie chcemy podejmować na szybko żadnych decyzji” – mówi z kolei Mirosław Szemla z Zarządu powiatu bielskiego. Sam Słaboń tłumaczy (także na łamach dzisiejszych gazet lokalnych – m.in. Super Express) – „Co ja mogę powiedzieć... Sam nie wiem, jak do tego doszło.” Tak na marginesie – stanowisko sekretarza w naszym regionie staje się powoli pechowe. Najpierw sekretarz Urzędu miejskiego w Bielsku-Białej zniszczył pod wpływem alkoholu sygnalizację świetlną w centrum miasta, teraz kolejny sekretarz – tym razem ze starostwa zanotował „wpadkę” pod wpływem alkoholu.