Pogoda nie daje za wygraną
- Akurat nad waszym obszarem sytuacja wygląda nieciekawie - takie informacje uzyskaliśmy w Centralnym Biurze Prognoz IMGW w Krakowie. Padać ma nieprzerwanie aż do jutra. Opady powinny jednak słabnąć, lecz bez parasola będziemy mogli wyjść z domu najwcześniej w środę wieczorem. Tymczasem każda kolejna kropla deszczu jest bardzo niebezpieczna. Prawie wszystkie rzeki na terenie województwa śląskiego przekroczyły stany alarmowe!
Jak poinformował nasz portal Marcin Czudela ze stacji meteorologicznej na bielskim lotnisku, dziś do wieczora będzie cały czas padać, a w rejonach podgórskich intensywnie. - Rzeki przekroczyły stany alarmowe. Ogłoszono trzeci stopień zagrożenia.
Ciągle pada i padać będzie
Zgodnie z danymi z wczorajszego wieczora, Biała w punkcie pomiarowym w Czechowicach-Dziedzicach przekroczyła poziom alarmowy prawie o dwa metry! Podobnie było na Iłownicy w Czechowicach-Dziedzicach. Stan wody w pozostałych rzekach w okolicach Bielska-Białej także podniósł się ponad bezpieczną wartość. W wielu miejscach rwący nurt przepływał zaledwie dziesiątki centymetrów pod mostami. Wprawdzie pod wieczór docierały do nas informacje, że sytuacja na rzece Białej lekko się ustabilizowała, lecz prognozy meteorologów nie napawają optymizmem.
- Dziś najsilniejsze opady będą występowały na pograniczu województwa opolskiego i śląskiego - powiedział nam Romuald Kaseja, dyżurny synoptyk z Centralnego Biura Prognoz IMGW w Krakowie. - W ciągu tej doby opad w waszym rejonie ma ponownie wynieść ok. 80 mm. W ciągu dnia deszcz osłabnie, ale szacujemy, że wciąż może spać ok. 30-40 mm wody na m kw. Dopiero ze środy na czwartek zagrożenie zelżeje.
Mniej deszczu spadającego z nieba, to niewątpliwie dobra wiadomość. Ale wcale nie oznacza ona, że sytuacja wróci do normy. Ziemia nie chłonie już wody, a niektórym rzekom niewiele brakuje do wystąpienia z koryt. Nie ma się co dziwić. Tylko w ciągu minionej doby (z niedzieli na poniedziałek) spadło więcej deszczu niż wynosi średnia opadów na maj dla naszego miasta! Dlatego dopóki nie przestanie padać zupełnie, nie będzie można liczyć na poprawę.
Grozi nam katastrofa ekologiczna?
Mieszkańców Bielska-Białej oraz okolic czekają więc kolejne ciężkie godziny. Tak, jak strażaków, którzy od niedzieli dzień i noc ratują ludzki dobytek oraz ludzkie życie. Wczoraj za pomocą łodzi ewakuowali mieszkańców z siedmiu podtopionych domów w Kaniowie i Wilamowicach. Do późnych godzin wieczornych pracowali także na ul. Londzina w Bielsku-Białej, gdzie doszło do zalania wewnątrzzakładowej stacji paliw.
- W zbiornikach znajdowało się 40 tys. litrów oleju opałowego i 10 tys. litrów oleju napędowego - tłumaczy Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej. - Zbiorniki znalazły się pod wodą i doszło do utworzenia się tzw. filmu wodnego. Do likwidowania wycieku strażacy używali zapór sorpcyjnych oraz specjalnych pomp. Następnie przystąpili do zbierania oleju do cysterny.
Pokrzywa poinformowała nas o kilku innych newralgicznych miejscach, w których strażacy pracowali wczoraj ze wzmożoną intensywnością. Był to m.in. rejon ul. Wierzbowej w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie płynie rzeka Iłownica. Strażacy uczestniczyli w ustawianiu zapór i obronie prawej części miasta. W okolicy znajduje się oczyszczalnią ścieków, a jej zalanie mogłoby oznaczać katastrofę ekologiczną dla Czechowic-Dziedzic.
Uszkodzony most, brak prądu
Natomiast w Bielsku-Białej doszło wczoraj do uszkodzenia mostu. Na szczęście, nie jest to przeprawa ważna ze względów komunikacyjnych, ale zwykła kładka prowadząca do Sfery II. W jej poręcz wbił się ogromny konar. Aby klienci centrum handlowego mogli czuć się bezpiecznie, zamknięto dwa z trzech mostów łączących galerię z drugim brzegiem Białej.
Zarząd Sfery poinformował nasz portal, że obie galerie funkcjonują normalnie. - Wszystkie pozostałe wejścia oraz parking dostępne są bez jakichkolwiek utrudnień - podkreśla zarządca obiektu Monika Magner. - Jesteśmy w stałym kontakcie ze strażą pożarna oraz strażą miejską.
Zarząd Sfery poinformował nasz portal, że obie galerie funkcjonują normalnie. - Wszystkie pozostałe wejścia oraz parking dostępne są bez jakichkolwiek utrudnień - podkreśla zarządca obiektu Monika Magner. - Jesteśmy w stałym kontakcie ze strażą pożarna oraz strażą miejską.
Oprócz podtopień i zniszczonych mostów, ulewy spowodowały także liczne awarie linii energetycznych w Bielsku-Białej. - Sytuacja jest dynamiczna. Nasi technicy naprawiają jedną usterkę, a w międzyczasie dostają zgłoszenia o kolejnych - poinformował nas wczoraj wieczorem rzecznik bielskiego oddziału Enionu, Kazimierz Szypuła. - Szacujemy, że ok. 400 odbiorców jest bez prądu. Obecnie z powodu awarii wyłączonych jest siedem stacji, w tym jedna w okolicach ul. Michałowicza. Jest zalana i dlatego zanim zostanie włączona, trzeba odpompować wodę i ją osuszyć.
Magdalena Dydo
Najświeższe informacje i nowe prognozy można znaleźć w Aktualnościach.
Artykuł wyświetlono 27971 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 33
Feder
Katastrofa ekologiczna to jedno, natomiast ja się boję fali chorób związanych z brudną wodą.
pollo
Oni nie pisza o pierdolach - pisza o tym, co jest dla nich sensem zycia...
hp
"dzieci sfery" ... zdajcie sobie powage z sytuacji a nie piszcie o pierdolach... OGARNIJCIE SIE !!!
xxbb
O NIE! Droga do All Starsu ze Sfery zablokowana drzewem :P:P
Jesica
nie moga zamknąc sfery ja tam przesiaduje całymi dniami mama myśli,że jestem w szkole
Sandra
co będzie znami ludzmi lansu ,kiedy zamkna sferę - o Boże nieeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!!
Kejjt
"Budynek Galerii został zaprojektowany tak, że stoi 1m powyżej najwyższego możliwego poziomu powodzi." - a skąd wiadomo, że najwyższy możliwy poziom powodzi jednak nie będzie wyższy.....
AdminWizja
Jest przejezdna - z jednym obiazdem, ale dosć luźnym..
pk
czy ktoś się orientuje czy droga z bielska do katowic jest przejezdna?
tom
kiedy w Bielsku jes jakaś większa impreza plenerowa?
bielszczanka
Rzeczywiście w Sferze raczej powodzi nie będzie, chyba że urwie się kawałek konstrukcji. Po kilku miesiącach od oddania do użytku woda kapie na klientów z dachu,a klatki schodowa jakby cały czas w remoncie. Wychodząc na główny korytarz jest bardzo elegancko, a co jest za ścianą? Jedno ładne słowo pasuje do wykończenia- prowizorka.
mam sklep
ZERO INFORMACJI DLA LIDZI CZEKAJĄCYCH NA WYTYCZNE CO ROBIC OD WŁADZ MIASTA ,KAŻY POZOSTAWIONY SOBIE ...
najemca
Gratuluje, Sfera czynna natomiast w poniedzialek żaden sklep nie został poinformowany o sytuacji, wszyscy biegali , pytali, zaniepokojeni sytuacja, spadek w obrotach i osób wchodzących 85%, katastrofalnie!!! Dziś ciąg dalszy, 8.00 rano stan Białki pzry sferze byl wyższy niż w poniedziałek znow brak info dla najemców... kazdy sobie rzepke skrobie... a z dachu na srodek sfery leje sie ze wszystkich dziur. prosimy informować najemców o stanie zagrożenia lub jego braku!!! tak nie moze być ze mamy si,e tylko domyślać i gonić ochroniarzy po całym centrum z pytaniami!! mam nadzieje ze klienci wroca od czwartku.
gość
A co Pani Magner mowi na temat przeciekających sklepów??????????
wilkowijanka
do "to ja"- tu sa tereny zamieszkane- zamieszkane podkreslam- a nie Zulawy wislane, stad kto pierwszy typuje swoje gospodarsto pod tereny zalewowe???? rece w gore!!! nie widze......
gosc
Bielsko Biała , 18 maja 2010SFERA bezpieczna i funkcjonuje normalnie
Kolejna ulewna noc nie spowodowała gwałtownego podniesienia się stanu rzeki Białej, sąsiadującej z Galerią SFERA. Sytuacja jest ustabilizowana, a poziom wody powoli opada.
Galeria SFERA nie ucierpiała w skutek kolejnej deszczowej nocy. Galeria Sfera jest cały czas otwarta dla klientów i funkcjonuje normalnie.
Rzeka Biała płynąca przez całe miasto i przepływająca obok naszej Galerii może nieść ze sobą poten-cjalnie niebezpieczne fragmenty drzew, dlatego zdecydowaliśmy się prewencyjnie zamknąć 2 z 3 mostków, przez które można przejść nad rzeką do Galerii. Wszystkie pozostałe wejścia do Galerii oraz parkingi, drogi wokół Sfery są dostępne są bez jakichkolwiek utrudnień. Budynek Galerii został zaprojektowany tak, że stoi 1m powyżej najwyższego możliwego poziomu powodzi. Rzeka przy mostku prowadzącym do Galerii wypiętrza się w widowiskową kaskadę , gdyż znajduje się tam próg wodny. Jest to zjawisko dość spektakularne, acz nie zagrażające Galerii w żaden sposób. Stale monitorujemy stan obiektu i nic nie wskazuje na to, aby groziło nam zalanie. Na wszelki wypadek całodobowo dostępna jest także ekipa techniczna oraz ochrona- mówi Monika Magner, Zarządca obiektu. Jesteśmy też w stałym kontakcie ze strażą pożarna oraz strażą miejską - dodaje.

Klauzula informacyjna ›