Przygnieciony przez własny samochód
Cztery zastępy strażaków pojechały na pomoc mężczyźnie przygniecionemu przez samochód do ogrodzenia. O dziwo obyło się bez większych obrażeń.
Ratowników wysłano wczoraj chwilę po godz. 16 na ul. Groniczek w Straconce w celu uwolnienia przygniecionego przez pojazd mężczyzny. Po dojeździe na miejsce okazało się, że 55-letni bielszczanin po powrocie do domu nie zaciągnął hamulca ręcznego w swoim samochodzie. Kiedy pojazd zaczął nagle staczać się do rowu właściciel próbował go "ratować". Okazało się jednak, że nie ma szans w samodzielnej walce z kilkuset kilogramową maszyną. Pojazd ani myślał się zatrzymać i uwięził właściciela między tylnym zderzakiem, a ogrodzeniem posesji.
Strażacy uwolnili poszkodowanego za pomocą wciągarki samochodowej. Na miejscu czekało już pogotowie ratunkowe, które po wstępnym przebadaniu i opatrzeniu nie stwierdziło większych obrażeń poszkodowanego.
mdp
Ratowników wysłano wczoraj chwilę po godz. 16 na ul. Groniczek w Straconce w celu uwolnienia przygniecionego przez pojazd mężczyzny. Po dojeździe na miejsce okazało się, że 55-letni bielszczanin po powrocie do domu nie zaciągnął hamulca ręcznego w swoim samochodzie. Kiedy pojazd zaczął nagle staczać się do rowu właściciel próbował go "ratować". Okazało się jednak, że nie ma szans w samodzielnej walce z kilkuset kilogramową maszyną. Pojazd ani myślał się zatrzymać i uwięził właściciela między tylnym zderzakiem, a ogrodzeniem posesji.
Strażacy uwolnili poszkodowanego za pomocą wciągarki samochodowej. Na miejscu czekało już pogotowie ratunkowe, które po wstępnym przebadaniu i opatrzeniu nie stwierdziło większych obrażeń poszkodowanego.
mdp
Artykuł wyświetlono 1388 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
miki
heh, a do palącego się samochodu w Andrychowie ostatnio, przyjechał jeden strażak, dosłownie, jeden wóz strażacki i jeden strażak :)
mmm
Pewnie jeden zastęp z PSP a reszta z OSP Straconka a wy już płaczecie ile to waszych pieniędzy biedactwa poszło na ratowanie życia. Nie życzę wam aby ktoś wam kiedyś tak wyliczył jak będziecie w sytuacji zagrażającej waszemu życiu, czemu do was tak dużo strażaków przyjechało...
adamp22
Porażająca gigantomania na koszt PODATNIKÓW . Należy się chyba społeczeństwu wyjaśnienie - jak do tego doszło .A może małe rozliczenie KOSZTÓW ????
MBB
Cztery zastępy strażaków do jednego gościa przyciśniętego do płotu przez samochód? Dobrze, że nie ściągali posiłków z Katowic lub spoza województwa ;-)

Klauzula informacyjna ›