Wakacje w areszcie
Złodzieja zatrzymano dzięki tzw. informacjom operacyjnym. Kradł rowery w powiecie bielskim, żywieckim i pszczyńskim, a następnie sprzedawał za połowę ceny, żeby zarobić na wakacyjny wyjazd. Zamiast nad morze, trafił do aresztu w Bielsku-Białej.
Kiedy policjanci zatrzymali go w jego własnym domu, nie krył zaskoczenia. Wyspecjalizował się w kradzieżach markowych rowerów o wartości ponad 1500 zł. Zrabowane jednoślady sprzedawał za połowę ceny. Jak przyznał, chciał w ten sposób zarobić na wakacje. Kradł też okazjonalnie. Kiedy w połowie miesiąca odwiedził znajomego w Pszczynie, a następnie nie miał jak wrócić do domu, ukradł pierwszy niezabezpieczony jednoślad, którym przyjechał do Bielska-Białej.
Zatrzymany 21-latek trafił do policyjnego aresztu. Policjanci z wydziału kryminalnego KMP w Bielsku-Białej ustalają teraz paserów i prowadzą czynności zmierzające do odzyskania skradzionego mienia. Złodziejowi grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Cena najdroższego, skradzionego przez niego jednośladu wyniosła grubo ponad 5 tys. zł.
ab
Artykuł wyświetlono 959 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›