Trener przygotowania fizycznego w bielskim Rekordzie, Artur Kaczkowski pojedzie na Igrzyska Olimpijskie w Londynie w roli fizjoterapeuty reprezentacji Polski w kolarstwie torowym. Bielszczanin wierzy, że w sporcie wszystko może się zdarzyć.
 
W wielkiej rodzinie olimpijskiej, która od 25 lipca do 12 sierpnia spotka się w stolicy Wielkiej Brytanii, żeby rywalizować o medale igrzysk, będziemy mieć swojego przedstawiciela. 43-letni dziś Artur Kaczkowski był w przeszłości zawodnikiem Startu. Bielski kolarz największe sukcesy odnosił w wyścigu na dystansie 1000 metrów ze startu zatrzymanego i w sprincie. Obecnie jest trenerem przygotowania fizycznego w Rekordzie.
 
Na olimpiadzie Kaczkowski zajmie się przygotowaniem fizycznym Małgorzaty Wojtyry, 22-letniej zawodniczki szczecińskiego klubu kolarskiego Bo-Go, która 5 sierpnia wystartuje w swojej koronnej konkurencji - omnium. Kolarka ze Szczecina w 2010 roku wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy. Ma w dorobku szóste miejsce w konkurencji scratch i czwarte miejsce w omnium w mistrzostwach świata w 2011 roku oraz młodzieżowe mistrzostwo Europy w omnium w 2011 roku.
 
 - Założeniem jest walka o miejsce od 6 do 12, ale to jest sport i wszystko może się zdarzyć - mówi Artur Kaczkowski, który przed igrzyskami w Pekinie współpracował z Mają Włoszczowską, wicemistrzynią olimpijską sprzed czterech lat. - Szkoda, że kontuzja wyeliminował Majkę z walki w Londynie, bo umknął nam potencjalny medal. Po samych igrzyskach oczekuję niezapomnianej atmosfery.
 
Trener Artur Kaczkowski poleci do Londynu 1 sierpnia. Już 10 sierpnia wróci do pracy z futsalowcami Rekordu.
 
 ab