Dla wielu bielskich rodzin maj jest miesiącem, do którego przygotowywały się od dłuższego czasu. Zorganizowanie perfekcyjnej Pierwszej Komunii jest przecież nie lada wyzwaniem. Duża część rodziców uważa, że ich pociechy powinny zapamiętać ów dzień na całe życie. Dlatego w tych dniach obowiązuje zasada - postaw się, a zastaw się.
 
Jak podkreślają kapłani, przyjęcie Pierwszej Komunii jest wydarzeniem przede wszystkim duchowym. Dzieci przygotowujące się do przyjęcia tego sakramentu muszą poznać prawdy wiary, nauczyć się modlitw, a także pojąć wszystko to, co wiąże się z tajemnicą pierwszej spowiedzi. Dla rodziców natomiast przygotowanie Pierwszej Komunii dziecka wiąże się z licznymi wydatkami, o czym księża nie muszą - lub nie chcą - wiedzieć.
 
Wydatki z tego tytułu rozpoczyna zazwyczaj zakup specjalnego stroju wraz z dodatkami. W większości bielskich parafii od kilku lat obowiązują jednakowe stroje, tzw. alby. Ale nawet one podlegają trendom mody. W tym roku modna jest alba ze streczu ozdobiona złotym haftem i przewiązana złotym sznurem. Może ona stanowić strój zarówno dla chłopca, jak i dla dziewczynki. Alba dziewczynki powinna mieć strojniejsze rękawy (od łokcia rozszerzane i przezroczyste), a także wysoko podniesiony stan, przewiązany ozdobnym sznurem na łączeniu ze spódnicą. Dla chłopców zaś może być krótka i tylko kolorem lub rodzajem zdobień nawiązywać do dziewczęcej. Poza złotymi, modne są zdobienia błękitne, czerwone i żółte.
 
 - W tym roku do Pierwszej Komunii przystąpi siedemdziesięcioro dzieci - mówi ks. Pior Schora z bielskiej parafii NMP Królowej Polski. - W poprzednich latach było ich więcej. Przygotowania do tej uroczystości trwają od września i mają formę comiesięcznych spotkań. Od pięciu lat dzieci przystępują do Pierwszej Komunii w albach. Wprowadziliśmy ten zwyczaj przede wszystkim ze względu na niższe koszty i łatwy dostęp tego typu strojów. Przy okazji unika się niepotrzebnej rewii mody.
 
Podobnego zdania są rodzice. - Jak najbardziej popieramy ubieranie dzieci pierwszokomunijnych w alby. Za taką sukienkę z dodatkami zapłaciliśmy ok. 200 zł - podkreśla Helena Niedziałkowska, mama Zosi, która przystąpi do Pierwszej Komunii w parafii NMP Królowej Świata w Cygańskim Lesie.
 
Jeśli w danej parafii nie obowiązują alby, rodzice muszą pogodzić się ze sporym wydatkiem na tradycyjny strój dla swojej pociechy. Tegoroczne suknie komunijne wzoruje się na modzie ślubnej. Zdaniem znawców mody, w tym sezonie powinny być długie i drapowane, stylizowane na XIX wieczną krynolinę. Białe suknie komunijne ożywione mogą być haftami w pastelowych kolorach, także złotym. Oprócz tradycyjnej bieli, modny jest kolor ecru.
 
Modny garnitur na komunię w zasadzie niewiele odbiega fasonem od tych z lat poprzednich. Króluje tradycyjny, trzyczęściowy strój utrzymany w odcieniach granatu. Równie świeży będzie garnitur w rozmaitych odcieniach beżu i szarości. Niesłabnącym od lat powodzeniem cieszą się także czarne smokingi z mankietami.
 
Dopełnieniem stroju jest elegancka fryzura komunijna. Musi być ona dostosowana do urody dziecka i kształtu jego twarzy. Jeśli buzia jest okrągła, należy unikać na przykład nastroszonych loczków spływających po obu stronach twarzy.
 
Oprócz dodatków do ubioru, rodziców czeka także zakup świec, różańców, medalików i książeczek do nabożeństwa. Przykładowo w parafii p.w. NMP Królowej Świata w Bielsku-Białej rodzice składali się po 100 zł, aby pokryć koszty zakupu tych duchowych pamiątek.
 
Największym wydatkiem jest zorganizowanie przyjęcia. Wielu rodziców decyduje się na wynajem sali w lokalu. Koszt takiej uroczystości w bielskich restauracjach wynosi od 70 zł do 250 zł od osoby. W wielu lokalach salę trzeba zarezerwować zaraz po tym, kiedy w parafii zostaną ogłoszone terminy Pierwszych Komunii, czyli najczęściej we wrześniu.
 
Uroczysty posiłek komunijny składa się zazwyczaj z kilku części. Najpierw podawane są przekąski, np. faszerowane jajka lub śledzie. Następnie na stół trafia dwudaniowy obiad, podczas którego najczęściej serwuje się rosół lub czerwony barszcz i różne rodzaje mięsa. Kulminacyjnym momentem jest podanie specjalnie na tę okazję przygotowanego tortu. Może on przybrać formę otwartej księgi z odpowiednią sentencją i być ozdobiony cukrowymi figurkami lub dekoracją z opłatka.

 - Kameralne przyjęcie organizujemy w domu - twierdzi nasza rozmówczyni, której córeczka przystąpi do Pierwszej Komunii w Cygańskim Lesie. - Obliczyłam, że wydamy na nie ok. 500 zł. Wszystkie koszty wyniosą ok.1000 zł.
 
Spore wydatki czekają także rodzinę, która będzie gościć na przyjęciu komunijnym. W tym roku najpopularniejszym prezentem są kursy językowe i egzotyczne wycieczki. Nadal mile widziany będzie laptop, ale także odtwarzacz mp3. Aparat, zegarek czy telefon już nie wystarczą, choć dla wielu dzieci powinny być spełnieniem marzeń. Przeciętny wydatek na komunijny prezent, to kwota rzędu 500-600 zł.
 
 - Prosiliśmy gości, aby przygotowując prezenty, pamiętali o religijnym charakterze uroczystości, ale pewnie i tak pojawią się podarunki typu odtwarzacz mp3 - dodaje Helena Niedziałkowska.
 
                                                                                       Agnieszka Pollak-Olszowska