Tragiczny wypadek na S-1
Policjanci z bielskiej drogówki ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło dziś rano na drodze S-1 w Bielsku-Białej. Czterdziestoletni kierowca zmarł w trakcie reanimacji w szpitalu.
Do zdarzenia doszło ok. godz. 9.30 na jezdni w kierunku centrum miasta. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca osobowego mercedesa w trakcie wyprzedzania samochodu ciężarowego zahaczył tylnym, prawym narożnikiem o lewy, przedni narożnik ciężarówki. Uderzył w barierę energochłonną, a następnie wpadł pod samochód ciężarowy. W trakcie koziołkowania kierowca mercedesa wypadł z pojazdu. Mężczyzna zmarł w trakcie reanimacji w szpitalu.
ab
Artykuł wyświetlono 3175 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
pasażerka
misiek,skoro kierowca wypadl z auta to prawdopodobnie nie miał zapiętych pasów
lepszy
@dada - wyprzedza się jeden pojazd, więcej "na raz" to już wykroczenie
gosc
na S1 są dwa pasy w jedna stronę wiec zastanów się zanim napiszesz o wyprzedzaniu na chama.
dada
przy takim wypadku ani pasy ani poduszki nic Ci nie pomoga...trzeba miec w glowie poukladane..tak to jest jak sie wyprzedza na chama i szybko wjezdza komus przed samochod...wazne zeby sobie wyprzedzic jednego
świadek
myśleć przygłupy kiedy prowadzicie kupę żelaza ważąca tonę i więcej ... wczoraj na tej samej drodze zginął gość dzwoniący przez telefon ,podnosił go i nie patrzył na drogę ... brak słów... egoiści&mordercy za kierownicą...

Klauzula informacyjna ›