W sobotę późnym wieczorem na ul. Andersa kierowca Audi wpadł w poślizg i uderzył w barierkę. Odpadające elementy pojazdu ugodziły pieszego, który doznał poważnych obrażeń. Tego dnia bielskich strażaków aż sześciokrotnie wzywano do wypadków i kolizji w ruchu drogowym.
 
Do kolizji doszło o godz. 23.00 na ul. Andersa w Bielsku-Białej. Kierowca samochodu marki Audi A4 wpadł w poślizg i uderzył w barierkę. Odpadające elementy pojazdu uderzyły w pieszego, który doznał poważnych obrażeń. Ambulans pogotowia ratunkowego odwiózł poszkodowanego do szpitala. W zabezpieczeniu miejsca zdarzenia uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy m.in. zneutralizowani plamy oleju po kolizji.
 
Jak poinformowała nas Patrycja Pokrzywa z PSP w Bielsku-Białej, kolejny raz w tym roku strażacy mieli problem z dojazdem do miejsce zdarzenia, które zostało zablokowane przez pojazdy zaparkowane przed blokiem. Tym razem pomocy potrzebował lokator domu przy ul. Krzanowskiego w Czechowicach-Dziedzicach, który zasłabł na balkonie. Dojazd drabiną mechaniczną przed budynek był niemożliwy z powodu blokady drogi przez pojazdy mieszkańców. W tej sytuacji strażacy zabezpieczeni w szelki ratownicze postanowili dostać się na balkon z okna sąsiedniego mieszkania. Lokal otwarto, dzięki czemu do działań mógł przystąpić zespół pogotowia ratunkowego.
 
 - Nawet najlepiej wykonana droga pożarowa do budynku nie będzie spełniała swojej funkcji w przypadku zagrożenia, jeżeli mieszkańcy traktują ją jako dodatkowy parking - podkreśla kpt. Pokrzywa.
 
ab