Areszt za głupotę
Bielski motocyklista próbował wręczyć policjantom łapówkę, aby przymknęli oko na wykroczenie, które zazwyczaj kończy się mandatem. Mężczyznę z ulicy przewieziono do aresztu. Teraz grozi mu dziesięć lat więzienia.
Na ul. Sempołowskiej w Bielsku-Białej policjanci z komisariatu I zauważyli motocyklistę, który przewoził pasażerkę bez kasku ochronnego. Kiedy zatrzymali sprawcę do kontroli drogowej okazało się, że 21-letni kierujący nie posiada prawa jazdy. Utracił je za wcześniej popełnione wykroczenia. Sprawa była banalna i jak wiele podobnych zakończyłaby się mandatem, gdyby nie zachowanie zatrzymanego. Mężczyzna próbował bowiem przekupić policjantów, usiłując im wręczyć 200 zł łapówki.
Motocyklista nie reagował na pouczenia, że popełnia w ten sposób poważne przestępstwo. Z ulicy został odwieziony do policyjnego aresztu. Wkrótce odpowie przed sądem nie tylko za wykroczenia, ale próbę korupcji funkcjonariuszy. Grozi mu teraz nawet dziesięć lat pozbawienia wolności.
ab
Artykuł wyświetlono 1351 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
tadeo
nie wymagajcie zbyt wiele od 21 latka. Przecie z to pampers jeszcze jest
,,,
no to pewnie jakis kolega motocyklista głównego koordynatora bielskich spotkań z motocyklem z weekendu pod szyndzielnią. tacy właśnie boscy są niektórzy na 2 kółkach. żenanda
niezarejestrowany -
Cwaniaków trzeba karać . Uczciwych wynagradzać
Aniki
Dokładnie musiał za mało dać, no chyba, że policja się zmienia ...
Miron
Brawo Policja ! Bandyta za kratkami!! Tak trzymać - to wielki sukces Policjantów - dostana za to uścisk dłoni szefa!

Klauzula informacyjna ›