Dziś o godz. 15 wejdą do wody ekolodzy w całej Europie. Do wspólnej kąpieli zaprasza bielszczan Klub Gaja, który jest organizatorem polskiej edycji akcji Big Jump.
 
Wody powierzchniowe są głównym źródłem wody pitnej w Polsce, a jednocześnie zbiornikami, do których wpuszcza się wodę już zużytą, oczyszczoną w oczyszczalni ścieków. Prawie co druga polska rzeka jest zanieczyszczona tak, że została zachwiana jej równowaga ekologiczna. Wielką szansą i ratunkiem dla nich jest Ramowa Dyrektywa Wodna, która zobowiązuje wszystkie kraje Unii Europejskiej do racjonalnego wykorzystywania i ochrony zasobów wodnych w myśl zasady zrównoważonego rozwoju.
 
Jak jednak skutecznie zainteresować tym przeciętnego mieszkańca, który jest głównym i najważniejszym konsumentem wody? Społeczne wydarzenia nad rzekami w całej Europie połączone symbolicznym wejściem do akwenu zaproponowała The European Rivers Network - koalicja organizacji pozarządowych i osób indywidualnych szczególnie zaangażowanych w ochronę rzek. Big Jump, bo taką wspólną nazwę nadano wydarzeniom, od 2005 co roku angażuje kilkaset tysięcy osób w ponad 20 krajach.
 
W Polsce koordynatorem akcji jest Klub Gaja, który pro-ekologiczne zachowania realizuje m.in. poprzez program Zaadoptuj rzekę. Dziś o godz. 15.00 do rzek, potoków, jezior i innych akwenów wejdą ludzie, którzy w symboliczny sposób wspierają dążenia do utrzymania czystości polskich wód. Członkowie Klubu Gaja z Jackiem Bożkiem zanurzą się w wodzie na plaży przed Fokarium Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.
 
ab