Wyszło, nie wyszło
Na wtorkowej sesji Rady Miejskiej prezydent Jacek Krywult uzyskał absolutorium. Radni nie byli jednomyślni - kilku z nich wstrzymało się od głosu. Przy tej okazji nie obyło się bez dyskusji prezydenta z przewodniczącym klubu PiS Romanem Matyją. Dla radnego, budżet na 2009 rok był w pewnych aspektach zły. Dla prezydenta zaś - najlepszy. Nie rozstrzygając tego sporu, prezentujemy fakty.
Z budżetem jest jak z mężczyzną. Jego prawdziwą wartość poznaje się nie po planowaniu, ale wykonaniu. W przypadku budżetu Bielska-Białej na 2009 rok zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków realizacja osiągnęła ok. 90 proc. Właśnie powyższa kwestia stała się przedmiotem wtorkowej dyskusji. Bo 90 proc., to mało czy dużo? No i co stało się z pozostałymi dziesięcioma? Tego rodzaju pytania nie dawały spokoju radnym opozycji.
Budżet niezgody
- Był to najsłabiej wykonany budżet po stronie wydatków w tej kadencji - podkreślał Matyja. - Bieżące funkcjonowanie oceniamy dobrze, inwestycje gorzej. Radnego nie usatysfakcjonowało zrealizowanie 89,7 proc. (ponad 654 mln zł) planowanych wydatków. - Mniejszy deficyt wynika przede wszystkim z niezrealizowania wielu ważnych dla miasta inwestycji, a nie z zaplanowanych oszczędności.
Innego zdania - co oczywiste - był prezydent miasta. - To był rekordowy budżet - ripostował Jacek Krywult. - Jeszcze nigdy w swojej historii miasto nie wydało na inwestycje ponad 250 mln zł. To prawda, nie wykonaliśmy wszystkich planowanych przedsięwzięć. Ale wpłynęły na to sprawy niezależne od służb miejskich, np. protesty po przetargach, które wydłużały procedury.
Rzeczywiście, nie sposób nie zauważyć, że w minionym roku w mieście dużo się działo. Wykonano wiele prac remontowych. Kosztowały one 21,3 mln zł, a więc o ponad 3,5 mln zł więcej niż w 2008 roku. Na remonty dróg gminnych i powiatowych w 2009 przeznaczono 9,6 mln zł (w 2008 r. 4,4 mln zł), na remonty szkół i placówek oświatowych - 7,8 mln zł. Ogółem w 2009 roku wykonano wydatki majątkowe na kwotę ponad 251 mln zł (z planowanych 320 milionów), co stanowiło 1/3 budżetu ogółem.
To, co zrobiono
Znaczną część wydatków majątkowych stanowiły remonty dróg. W 2009 roku zakończono m. in. przebudowę wiaduktu kolejowego w ciągu ul. Grażyńskiego, przebudowę skrzyżowania ul. Katowickiej i Mazańcowickiej oraz budowę ul. Sarni Potok i Traugutta. Przebudowano ulice 11 Listopada, Barlickiego, Przechód Schodowy i Wrzosową oraz odwodnienie ul. Korczaka i Kosynierów.
Wybudowano chodniki przy podstawowych ciągach komunikacyjnych, m.in. wzdłuż ulic Międzyrzeckiej (zrobiono tam również kanalizację deszczową) i Wyzwolenia. W minionym roku zakończono budowę ścieżki rowerowej o długości ok. 300 m wzdłużul. Lotniczej. Wybudowano ważne dla miasta obiekty: strażnicę PSP przy ul. Leszczyńskiej i przedszkole w dzielnicy Mikuszowice Śląskie. W trosce o zdrowy tryb życia bielszczan zmodernizowano pływalnię „Panorama” przy ul. Konopnickiej oraz boisko przy ul. Broniewskiego.
Wielu inwestycji nie udało się zakończyć, ale prace nad nimi trwały przez miniony rok. W trakcie realizacji była budowa hali wielofunkcyjnej o przeznaczeniu sportowo-widowiskowo- wystawienniczym. Pełną parą szła przebudowa odcinka drogi krajowej nr 52 (ul. Wyzwolenia/ Niepodległości) oraz ul. Lipnickiej. Sukcesywnie zmieniano układ komunikacyjny w ciągu ul. Komorowickiej, Piłsudskiego, Wałowej i Barlickiego.
W ub.r. trwały prace przy przebudowie ulic Sobieskiego, Bestwińskiej, Ks. Brzóski, Kolistej i Witosa. Rozbudowywano strażnicę OSP w Starym Bielsku. Nie zabrakło także inwestycji sportowych, którymi jest budowa Stadionu Miejskiego przy ul. Rychlińskiego oraz boisk wielofunkcyjnych przy Gimnazjum Nr 11, Zespole Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących oraz Zespole Szkół Ogólnokształcących (LO im. A. Asnyka). Remontowano też Szpital Ogólny im. Edmunda Wojtyły.
To, co „uciekło”
Nawet przeciwnicy obecnych władz muszą przyznać, że to całkiem pokaźny dorobek. Ale kilka ważnych dla miasta i jego mieszkańców pozycji znalazło się po stronie zadań, których nie udało się wykonać. W sumie stanowią one ponad 21 proc. zaplanowanych wydatków majątkowych. Większa suma pieniędzy, która została w miejskiej kasie nikogo jednak nie cieszy, gdyż wszyscy zdają sobie sprawę ze znaczenia tych inwestycji. Niemal we wszystkich przypadkach przeszkodą stały się wydłużające się procedury przetargowe.
Rzecznik Ratusza, Tomasz Ficoń zapewnia, że wszystkie ważne zadania, których nie udało się zrealizować, „przeszły” na rok 2010. Tę deklarację potwierdza m.in. wczorajsza uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej Nr 9. Na inwestycję przy ul. Piłsudskiego przeznaczono w budżecie na 2009 rok prawie 2,7 mln zł. W lipcu podpisano umowę o dofinansowaniu zadania z funduszy Unii Europejskiej i ogłoszono przetarg na wykonanie robót. Ale protesty na rozstrzygnięcie przetargu oraz odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej uniemożliwiły terminowe zawarcie umowy z wykonawcą i rozpoczęcie robót.
Część bielszczan boli, że w zeszłym roku nie przystąpiono do budowy domu przy ul. Wapiennej, gdzie miały powstać mieszkania komunalne. Na ten cel miasto zabezpieczyło ponad 4 mln zł. Wykonano już dokumentację projektowo-kosztorysową i uzyskano pozwolenie na budowę. Niestety, długotrwała procedura uzyskania decyzji administracyjnych - warunków zabudowy, pozwolenia na budowę oraz przedłużająca się procedura przetargowa sprawiły, że umowę na budowę budynku podpisano z wykonawcą dopiero 20 listopada ub.r. Zgodnie z zapewnieniem Ficonia, środki na to zadanie zostały również zabezpieczone w budżecie miasta na 2010 rok.
Wśród niezrealizowanych inwestycji są jeszcze: budowa sieci szerokopasmowej w rejonie ul. Św. Andrzeja Boboli, uruchomienie HotSpot w rejonie pl. Ratuszowego i pl. Wojska Polskiego (1 mln zł) oraz modernizacja pływalni START przy ul. Startowej o wartości prawie 8,5 mln zł (o problemach z tą inwestycją informowaliśmy w artykule "Koniec agonii basenu"). Do porażek ekipy Krywulta należy też krach koncepcji zagospodarowania stoków Szyndzielni i Dębowca (dlaczego nie zdołano wydać przeznaczonych na tę inwestycję ponad 1,2 mln zł pisaliśmy m. in. w artykule "Czy zagraża nam ekoterroryzm?")
W 2009 roku nie udało się także zrealizować inwestycji na lotnisku w Aleksandrowicach, choć na utwardzenie pasa startowego zarezerwowano w budżecie 1,2 mln zł. Nie ruszyła również budowa Gimnazjum Nr 15 w Bielsku-Białej, która miała kosztować prawie 700 tys. zł.
Magdalena Dydo
Artykuł wyświetlono 2675 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 17
baruśnia
na osiedlach nie ma parkingów , a sa kałuże , chaszcze i klepiska .Straż , pogotowie nie dojedzie do bloku bo stoją auta . Czemu nikt nie pomyśli z wladz osiedlowych , miejskich , lokalnych , dzielnicowych i kilka innych , aby zrobić parkingi .
bielszczanin1
100% BB- skoro jesteś dobrze poinformowany to może zdradzisz,czy zostały wykupione budynki przy stadionie i co stoi na przeszkodzie aby dokonać przetargu z wyprzedzeniem
bielszczanin1
choć nie jestem zwolennikiem obecnie nam panującego p.prezydenta (wstrzymanie aqparku)to musze przyznać że zrobiono bardzo dużo dobrego dla miasta,gdyby tak jeszcze p.prezydent miał siłe przebicia co do dróg osiedlowych to było by niezle
100% BB
W zależności kiedy gmina dostanie pozwolenie na budowe stadionu! Wtedy zostanie ogłoszony przetarg.
bb
A ktoś wie co z stadionem przy Rychlińskiego... kiedy rusza budowa? Czy coś w tym roku będzie tam jeszcze robione?
etc
do bks/te "artukuł",jak juz piszesz jedno zdanie to wpuść je później do maszynki od poprawiania błędów
100% BB
A wracając do tematu to budowa gimnazjum w Wapienicy może z opóźnieniem ale wykonawca własnie został wybrany. W tym roku inwestycja ta pochłonie nie 700 tys. a 7 mln zł.
bielszczak
BIELSKO jest piękne , jeszcze kiedys jak bedą parkingi aby kierowcy nie musieli na chodnikach w rowach i w kałużach parkowac to bedzie super
bks
ja wszystko rozumiem ale jak ktoś przygotowywuje taki artukuł niech chociaż wrzuci po napisaniu tekst do automatycznego sprawdzenia błędów bo aż się odechcewa!
adam2008wieprz
swietny tekst poganskie obyczaje...hihi..ludzie nie zazdroszcze tym ktorzy jezdza do bielska dziennie do pracy zeby byc na 6 rano naprawde trzeba sie trochu powkurzac i.....wczesnie wstac:-)
100% BB
Patrzcie detektyw obudził się z kilkletniego snu, gościu Finexu nikt kupić nie chciał nie wiem jak sprzedawano podobno na cześci obiekt ale dopiero sprzedano go jako całośc a cena wywoławcza była znana a nawet UM informował opinię publiczna oficjalne że nie cena bedzie tutaj najważniejsza a najlepszy projekt kazdy kto chociaz trochę się interesował wiedział jaki proces zmian zachodzących w tym miejscu.Co do Prefabetu to cena 3 mln zł, wyceniano Prefabet kiedy spółka była w stanie upadłości i z długami. Jej wartość wzrosła w momencie kiedy udało sie ja ocalić a ekonomicznie wyszła na prostą i wzrosła po ponad 1-2 latach jej wartość. Nie od razu wyceniano ją na 15 milionów. Pamiętasz tylko o faktach które tobie jest wygodnie przedstawić tutaj na forum.
patrzę na ręce
A kiedy dowiemy się dlaczego tak tanio sprzedano Finex? Dlaczego chciano sprzedać Prefabet za 3 mln zł, gdy biegli orzekli, że jego wartość wynosi 15 mln zł?
Jazin
Naprawa dróg ,to łatanie dziur tych samych kilka razy w roku .....czyli za jedną dziure posmarkaną asfaltem , płaci sie kilka razy ....Latem znowu zakup żwiru i posypuje się asfalt żwirem czyli smołę , bo sie topi ..... to są ogromne koszta , zamiast położyć asfalt raz a porządnie ......wszędzie same łaty , łata na łacie , muldy , pralka , wyboje , technologia chyba z czasów króla Alfonsa V .
maxBB
wyborca czytający zdanie "Wybudowano ważne dla miasta obiekty: strażnicę PSP przy ul. Leszczyńskiej"... pomyśli że to zasługa miasta. Jednak głównym inwestorem jest K.W. PSP w Katowicach, a do tego finansowo głównie to budżet państwa środki PSP oraz powiatu, miasto jedynie się dołożyło do tego. tak to wygląda.
...
A mnie interesuje, ile pieniędzy z budżetu miasta zostało wyprowadzone na rzecz kościoła rzymskokatolickiego za tzw. "święcenia" obiektów, autobusów, itp. I dlaczego podatnicy mają płacić za te pogańskie obyczaje...

Klauzula informacyjna ›